Browsed by
Tag: Kalifornia

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (13) – CHŁÓD NAD GOLDEN GATE

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (13) – CHŁÓD NAD GOLDEN GATE

Park Narodowy Sekwoi definitywnie został za nami. Przenocowaliśmy we Fresno już na zupełnie płaskim terenie. Po raz kolejny wybraliśmy „Motel 6” – fajną sieć, bo oferującą za stosunkowo niewielkie pieniądze przede wszystkim czyste pokoje. Pogoda dopisywała. Przy bezchmurnym niebie ma się ochotę ruszać na poszukiwanie kolejnych wrażeń jak najszybciej. Pakowaliśmy więc walizki do bagażniki i wkrótce ruszyliśmy na północny zachód. Czekało nas nieco pond trzysta kilometrów drogi do San Francisco. Drogi leniwej, z przystankami na śniadanie kawę, a przede wszystkim…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (12) – DRZEWA, KTÓRE POTRZEBUJĄ POŻARÓW

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (12) – DRZEWA, KTÓRE POTRZEBUJĄ POŻARÓW

W muzeum główna część ekspozycji poświęcona była oczywiście gigantycznym sekwojom porastającym na wysokości dwóch tysięcy metrów stoki Sierra Nevada. Zawsze uczono mnie, że jednym z największych zagrożeń dla lasu jest pożar. Jakież więc było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałem się, że mamutowcom olbrzymim do ich rozwoju pożary są niemalże niezbędne. Do tego stopnia, że w skrajnych przypadkach są wywoływane sztucznie. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że szyszki zawierające nasiona są szczelnie zamknięte i bardzo trudne do otwarcia zarówno przez zwierzęta jak i…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (11) – KU GIGANTYCZNYM SEKWOJOM.

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (11) – KU GIGANTYCZNYM SEKWOJOM.

Przegryzając zakupione po drodze owoce jechaliśmy w kierunku Parku Narodowego Sekwoi. Patrząc  na mapę odnosiło się wrażenie, że za Visalią do gigantycznych sekwoi jest już tylko rzut kamieniem. Tymczasem wrażenia stopniowano nam bardzo powoli. Najpierw oglądaliśmy położone pośród pagórków zaledwie Jezioro Kaweah, a dopiero potem dolina zaczełą się zwężać, a droga wyraźnie piąć się pod górę. Jeszcze kilka mostków, górskich potoków i w końcu widok strażniczki wręczającej informatory był potwierdzeniem, że za chwilę wjedziemy do parku. Rzeczywiście, kawałeczek dalej znajdowała…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (10) – BROADWAY, TAM GDZIE CHARLIE CHAPLIN WSPARŁ BUDOWĘ KINA PRZYSZŁEGO BANKRUTA.

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (10) – BROADWAY, TAM GDZIE CHARLIE CHAPLIN WSPARŁ BUDOWĘ KINA PRZYSZŁEGO BANKRUTA.

Podróż autostradą po jakimś czasie zaczyna nużyc monotonią. Obserwowaliśmy drogowskazy i odliczaliśmy mile, które oczywiście ubywały zbyt wolno.  Zapadał zmierzch, kiedy dojechaliśmy do pajęczyny autostrad oplatających Los Angeles. Wkrótce pojawiło się charakterystyczne zgrupowanie wieżowców centrum tego miasta. To był cel tego odcinka naszej podróży. Trzeba było być bardzo skupionym, by wśród wielu zjazdów wybierać te właściwe, które doprowadzą nas do downtown. Udało się i wkrótce zaparkowaliśmy przy czwartej ulicy, nieopodal Broadwayu. Broadway w Los Angeles, a Broadway w Nowym Jorku…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (8) – KRÓTKI WYPAD DO MEKSYKU.

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (8) – KRÓTKI WYPAD DO MEKSYKU.

Jak Kalifornia, to nie możemy ograniczać się wyłącznie do USA. Ten stan przecież, którego południowa część w Meksyku się znajduje, tak naprawdę to w całości z Meksyku się wywodzi. Po ogłoszeniu niepodległości granice Meksyku sięgały bowiem na północ aż do dzisiejszego stanu Oregon. Terytorium określane zaś przez nich jako Alta California obejmowały dzisiejsze stany Kalifornia, Arizona, Nevada i Utah. Razem z Teksasem i Nowym Meksykiem zostały one utracone w wojnie z USA w połowie XIX wieku, co było zresztą nie…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (7) – MOLO W SANTA MONICA

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (7) – MOLO W SANTA MONICA

Są letniskowe miejsca rozpoznawalne powszechnie i roztaczające wokół siebie mityczną atmosferę. Obiekty westchnień wczasowiczów z całego świata. Cannes, Monte Carlo, Rio de Janeiro, Brighton czy chociażby nasz rodzimy Sopot. Trudno też wyobrazić sobie Stany Zjednoczone bez plaży i mola w Santa Monica. Steven Spielberg na przykład znaczną część akcji swojej zwariowanej komedii „1941” umieścił właśnie w tym miejscu. Jeżeli weźmie się pod uwagę, że wiele gwiazd show businessu również tutaj postanowiła się osiedlić, trudno nie chcieć wpaść tu choćby na…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (5) – DWA TEATRY W HOLLYWOOD

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (5) – DWA TEATRY W HOLLYWOOD

W Los Angeles istnieją całe dzielnice opanowane przez poszczególne nacje. W drodze do Hollywood z boku zostawiliśmy Little Tokyo, ale przejechaliśmy przez „Korea Town” gdzie wokół było mnóstwo szyldów, reklam i ogłoszeń pisanych niemal wyłącznie w koreańskim alfabecie. Przez moment czułem się jak Inchon albo Pohang. Skończyła się Korea, to zaczęła się Little Armenia, a tam skręciliśmy w lewo Hollywood Boulevard, którym dość długo jechaliśmy przed siebie, az w końcu budynki zacżęły robić się coraz wyższe, a ruch gęstniał. Kiedy…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (4) – ENDEAVOUR I INNE STATKI KOSMICZNE.

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (4) – ENDEAVOUR I INNE STATKI KOSMICZNE.

Naszym pierwszym celem było położone stosunkowo niedaleko naszego hotelu Kalifornijskie Centrum Nauki (California Science Center). Hitem sezonu jest tam obecnie wystawa poświęcona słynnym papirusom znalezionym nad Morzem Martwym. Tu już jednak zadzaiałała konieczność wyboru. Na dobrą sprawę przyjeżdżając na kilka dni do Kalifornii moglibyśmy nie ruszać się z Los Angeles, tak samo jak przyjeżdżając na tydzień do Polski można by nie ruszać się z Warszawy albo z Krakowa. Uznaliśmy, że słynne zwoje nie wiążą się tematycznie z naszą wycieczką i zajmiemy się nimi…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (3) – NAD PACYFIK

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (3) – NAD PACYFIK

Nocowaliśmy o jedną stację metra od lotniska. Wystarczająco, by po przebudzeniu obserwować podchodzące do lądowania samoloty. Kilka z nich przeleciało nad naszymi głowami kiedy wyszliśmy z hotelu. Mieliśmy przy sobie kupione poprzedniego dnia o dwudziestej drugiej dobowe bilety i zastanawialiśmy się czy są ważne dwadzieścia cztery godziny od pierwszego przejazdu, czy tylko na określoną datę. – Nie ma znaczenia, o której godzinie kupione. Ważne są tylko do końca dnia – powiedział nam pan w informacji – ale nie ma sensu,…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (2) – BERGEN I LONDYN, EUROPEJSKA PRZYGRYWKA.

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (2) – BERGEN I LONDYN, EUROPEJSKA PRZYGRYWKA.

Świt. Coraz jaśniej się robi w mieszkaniu. Wkrótce lampa przestaje być potrzebna. To taki moment nieprzespanej nocy, kiedy zaczyna się robić naprawdę ciężko. Niby zaczyna się dzień, ale w oczy jakby ktoś nasypał piasku pomieszanego z klejem. Zamknąć je choćby na chwilę. Ulegam pokusie. Położę się na godzinę na sofie. Trzeba tylko budzik nastawić i dwa razy sprawdzić, czy na pewno zadzwoni, bo jeśli raz stracę nad sobą kontrolę to… Szkoda by było znów nie wylecieć. Dzwoni niemal natychmiast. Jak…

Read More Read More