Browsed by
Kategoria: Lublin

WSCHÓD (12) – MAJDANEK

WSCHÓD (12) – MAJDANEK

Cykl moich opowieści o sierpniowej podróży po Polsce nazwałem „Piękny Wschód”. I teraz miałem problem. Jak bowiem nazwać odcinek dwunasty o wizycie w obozie koncentracyjnym w Majdanku? Przecież nie „Piękny Wschód” do cholery! Pomnik ofiar obozu jest zarazem współczesną bramą wiodącą na teren lagru. Jej nieregularna bryła nie przemawia do mnie specjalnie. Może się nie znam, ale trudno mi pokusić się o jakąś sensowną interpretrację tego potęznego monumentu. Wrażenie robi natomiast sama droga. Zagłębia się w ziemi, z boków wystają…

Read More Read More

PIĘKNY WSCHÓD (11) – LUBLIN

PIĘKNY WSCHÓD (11) – LUBLIN

To moja druga wizyta w Lublinie w ciągu ostatniego roku. Nie mogliśmy pominąć tego miasta podczas naszej wakacyjnej podróży po wschodzie Polski. Zatrzymaliśmy się w tym samy hotelu co poprzednio, by móc ponownie zwiedzić synagogę w jesziwie. W hotelu otrzymaliśmy klucze do furtki starego, żydowskiego cmentarza. Opisywałem go rok temu, więc teraz jedynie dwie fotki z kronikarskiego obowiązku. Z cmentarza pojechaliśmy do lubelskiego zamku, by zwiedzić tamtejsze muzeum. W bramie prowadzącej na dziedziniec strzałka z napisem „do muzeum i kaplicy”…

Read More Read More

WEEKEND NA LUBELSZCZYŹNIE (4) – KAZIMIERZ DOLNY

WEEKEND NA LUBELSZCZYŹNIE (4) – KAZIMIERZ DOLNY

Ze starego cmentarza pojechalismy na dworzec autobusowy, skąd zamierzaliśmy dostac się do Kaizmierza Dolnego. Lublin to niezwykle ciekawe miasto także ze względu na komunikację autobusową. Duże przedsiębiorstwa, spadkobiercy dawnego PKS ofertę mają stosunkowo ubogą. Rynek opoanowały natomiast… minibusy. Chyba nigdzie w Polsce nie widziałem ich tyle co w Lublinie. Na ich potrzeby zaadoptowano cały dodatkowy plac. Przystanków mnóstwo, a busy docierają niemal do wszystkich zakątków województwa. Co ja mówię? Województwa? Stały tam także minibusy obsługujące nawet trasę nad morze, do…

Read More Read More

WEEKEND NA LUBELSZCZYŹNIE (3) – ŚLADAMI LUBELSKICH ŻYDÓW

WEEKEND NA LUBELSZCZYŹNIE (3) – ŚLADAMI LUBELSKICH ŻYDÓW

O Żydach w Lublinie wiedziałem tylko tyle, że przed wojną mieszkało ich tam wielu. Ten związek uwieczniony został w tytule opowiadania noblisty, Isaaca Bashevis Singera „Sztukmistrz z Lublina”. Znam tylko tę książkę oraz kilka piosenek do słów Agnieszki Osieckiej napisanych dla wrocławskiej inscenizacji „Sztukmistrza” przez Jana Szurmieja. I to chyba wszystko. Z taką wiedzą lądujemy nagle, przypadkowo, w Hotelu Illan mieszczącym się w budynku jesziwy. Tu dowiadujemy się, że dziwna dla nas nazwa, nad którą nie zastanawialiśmy się podczas procesu…

Read More Read More

WEEKEND NA LUBELSZCZYŹNIE (2) – WIECZORNY SPACER PO STARÓWCE

WEEKEND NA LUBELSZCZYŹNIE (2) – WIECZORNY SPACER PO STARÓWCE

Ściemniało się już, kiedy wychodziliśmy z hotelu. Miła pani recepcjonistka oraz dysponujący dużą wiedzą na temat Lublina pan ochroniarz zapytali jakie mamy plany. Opowiedzieliśmy, że przyjechaliśmy na weekend, że teraz idziemy zwiedzać starówkę, a nazajutrz wybieramy się do Kazimierza Dolnego. – Jedziecie do synagogi? Mój pytający wzrok wyjaśnił wszystko. – A, oni nie są z grupy, on są… normalni – zagadnęli do siebie pracownicy hotelu. Długo szukali właściwego słowa zanim uznali nas za „normalnych”. Najwyraźniej chodziło im o to, że…

Read More Read More

WEEKEND NA LUBELSZCZYŹNIE (1) – PRZYLOT DO LUBLINA

WEEKEND NA LUBELSZCZYŹNIE (1) – PRZYLOT DO LUBLINA

Połączenie jako sezonowe otwarto latem. I natychmiast okazało się hitem.  Było jednym z najlepeij sprzedających się w ofercie Eurolotu. Dość powiedzieć, że zapełnienie samolotu niejednokrotnie przekraczało 100% (było to możliwe, ponieważ małe dzieci nie zajmowały oddzielnych foteli, lecz podróżowały na kolanach rodziców). Eurolot postanowił wykorzystać niespodziewany sukces i utrzymał połączenie Gdańsk – Lublin również poza sezonem urlopowym. I znów pojawiła się pula promocyjnych biletów, z których postanowiliśmy skorzystać. Przeloty w piątek i niedzielę niemal idealnie wpasowywały się w formułę wypadu…

Read More Read More