Browsed by
Kategoria: Estonia

TALLINN (6) – MORSKIE PAMIĄTKI

TALLINN (6) – MORSKIE PAMIĄTKI

W opisie spacerów po mieście pominąłem kilka elementów nawiązujących do morskiej tradycji miasta. Aż nie chce się wierzyć, że tu gdzie dzisiaj spacerują tłumy turystów i tętnią życiem terminale promowe, jeszcze niespełna ćwierć wieku temu był teren zamknięty a radzieccy pogranicznicy dokładnie pilnowali, aby nikt nie zdołał opuścić „kraju raju”, jak przekręcano popularne wówczas w oficjalnych artykułach określenie ZSRR jako „kraj rad”. Można by przyjąć, że dzisiejsze terminale promowe, pełne przepięknych statków, zaludnione tysiącami turystów zdążającymi każdego dnia z lądu…

Read More Read More

TALLINN (5) – STARÓWKA

TALLINN (5) – STARÓWKA

Bilet na autobus „hop on – hop off” oprócz opłaconej jazdy oferował nam w cenie także pieszą wycieczkę z przewodnikiem. Lubimy takie opcje ponieważ po pierwsze wycieczka z żywym przewodnikiem to nie to samo co bieganie z książką – zawsze można o coś dopytać, pogadać. Po drugie, często się zdarza, że na wycieczki nie ma chętnych i wtedy mamy przewodnika wyłącznie dla siebie. Tak było na przykład na Azorach, kiedy tunelem w zastygłej lawie pod kraterem wulkanu wędrowaliśmy tylko my…

Read More Read More

TALLINN (4) – HOP ZWIEDZANIE

TALLINN (4) – HOP ZWIEDZANIE

Pisałem już przy okazji wizyty w Helsinkach o zwiedzaniu miasta czerwonym (najczęściej) autobusem „hop on – hop off”. Skorzystaliśmy z takiej formy również w Tallinnie. Tam było o tyle ciekawie, że do wyboru u jednego z operatorów były aż trzy linie z charkterystycznymi piętrusami. Najpierw przejechalismy przez centrum, gdzie stoi kilka estońskich „drapaczy chmur”, a wkrótce potem znaleźliśmy się na ulicy, zdłuż której zachowały się od czasów carskich drewniane domy. Od bogato zdobionych pałaców po proste budynki, które miały przede…

Read More Read More

TALLINN (3) – PROMEM DO HELSINEK

TALLINN (3) – PROMEM DO HELSINEK

Z każdą operacją w internecie rośnie mój podziw dla technologicznego postępu jaki dokonał się w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Pamietam jeszcze dodkonale wizyty na poczcie i zamawianie rozmów międzymiastowych. I to oczekiwanie na wezwanie do kabiny, z której się rozmawiało. To było jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych, chociaż może wydawać się zamierzchła przeszłością. Pamietam oczekiwanie w kolejkach do bankowego okienka, aby opłacić rachunki. Pamiętam podchody, aby zdobyć książkę telefoniczną, która wydawała się niezbędna do załatwienia czegokolwiek przez telefon. Dziś przez…

Read More Read More

TALLINN (2) – ROCCA AL MARE

TALLINN (2) – ROCCA AL MARE

Przyjechaliśmy do stolicy i zamiast najpierw pójść na starówkę wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO, pierwszą wycieczkę zrobilismy na przedmieścia, do Rocca al Mare. Na blisko osiemdziesięciu hektarach powierzchni zgromadzono tam rozmaite budowle zebrane z estońskich wsi, aby w skansenie uchronić je przed zniszczeniem. Trolejbusem nr 6 z centrum miasta dojechalismy w okolice ZOO, a tam przesiedliśmy się do autobusu 21, który po kilku minutach zatrzymał się dokładnie naprzeciw wejścia do muzeum. W sezonie letnim, który w tym przypadku liczy…

Read More Read More

TALLINN (1) – POWRÓT PO LATACH

TALLINN (1) – POWRÓT PO LATACH

Po wypłynięciu z Rygi na Bałtyku przywitała nas ósemka. Niewielki masowiec dzielnie stawiał jej czoła. Wydawało się, że uda nam się w miarę szybko przeskoczyć do Tallinna, lecz wiatr się wzmagał. Wkrótce wiała już dziewiątka, a niedługo potem dziesiątka. Krótka i wysoka, bałtycka fala zmusiła nas do halsowania. Zachodni wiatr nie pozwolił bowiem na utrzymanie przez dłuższy czas północnego kursu. Aby uniknąć bocznej fali odbiliśmy więc bardziej na otwarte morze, ku środkowi Bałtyku, aby potem móc odwrócić się rufą do…

Read More Read More