Browsed by
Kategoria: Brazylia

WODOSPADY IGUAZU (5) – ZAPORA ITAIPU

WODOSPADY IGUAZU (5) – ZAPORA ITAIPU

Kiedy wybieraliśmy się w tę podróż, w planach mieliśmy zajrzeć na chwilę do Paragwaju, ponieważ w sąsiedztwie wodospadów Iguazu zbiegały się granice Argentyny, Brazylii i Paragwaju. Z Foz do Iguazu po brazylijskiej stronie wystarczy przejechać przez most nad Paraną, by znaleźć się w paragwajskim Ciudad del Este. Chcieliśmy także zobaczyć zaporę Itaipu. Jednak rejon wodospadów opuściliśmy na tyle późno, że zaporę trzeba było odpuścić. Postanowiliśmy zajrzeć tylko do Ciudad del Este. Wystarczyło skręcić w odpowiednim momencie na most. Jechaliśmy jednak…

Read More Read More

WODOSPADY IGUAZU (4) – PO BRAZYLIJSKIEJ STRONIE

WODOSPADY IGUAZU (4) – PO BRAZYLIJSKIEJ STRONIE

Hotel w Foz do Iguacu wybraliśmy na skraju parku narodowego, więc nazajutrz mielismy do pokonania tylko symboliczny odcinek do bramy wejściowej, skąd odjeżdżały autobusy przewożące turystów w wybrane rejony parku. Kupiliśmy bilety, a w naszych paszportach pojawiła się kolejna, pamiątkowa pieczątka z głową jaguara, który stał się symbolem tej krainy. Wspominałem już wcześniej, że oglądanie wodospadów od strony argentyńskiej i od strony brazylijskiej to dwa odmienne doświadczenia. Po stronie argentyńskiej wędruje się pomiędzy kaskadami i staje niemalże twarzą w twarz…

Read More Read More

WODOSPADY IGUAZU (3) – PO ARGENTYŃSKIEJ STRONIE

WODOSPADY IGUAZU (3) – PO ARGENTYŃSKIEJ STRONIE

Z około dwóch kilometrów skalnego uskoku, około 80 procent znajduje się na terytorium Argentyny. Tam też najlepiej podziwiać z bliska ową potęgę natury. Dlatego najpierw wyruszyliśmy na południową stronę i od parku narodowego tam zlokalizowanego rozpoczęliśmy zwiedzanie. Oczywiście nie mogło zabraknąć pamiątkowej pieczątki… W parku wytyczono wiele szlaków i zapewne potrzeba byłoby przynajmniej dwóch lub trzech dni, by wszystko dokładnie obejrzeć. My oczywiście, jak i większość odwiedzających Iguazu, aż tyle czasu nie mieliśmy, lecz i tak mogliśmy sobie pozwolić na…

Read More Read More

WODOSPADY IGUAZU (2) – TURKISHEM PRZEZ ATLANTYK

WODOSPADY IGUAZU (2) – TURKISHEM PRZEZ ATLANTYK

Lotnisko w Stambule przypomina trochę orientalny bazar. Stoiska licznych sklepów pełne są wschodnich specjałów, od baklawy poczynając, a na przyprawach, owocach i herbatach kończąc. Nawet gdyby nic się miało nie kupić, to przyjemnie spacerować wśród tylu barw i zapachów. Jako posiadacze kart Diners Club, mamy kilka bezpłatnych wejść do saloników lotniskowych na całym świecie. Przydają się tam, gdzie nie działają nasze karty Miles& More. Na przykład w Stambule właśnie. Można odseparować się od zgiełku tego ogromnego portu lotniczego i w…

Read More Read More

WODOSPADY IGUAZU (1) – UDANE POLOWANIE NA BILETY

WODOSPADY IGUAZU (1) – UDANE POLOWANIE NA BILETY

Powiedzieć, że polowaliśmy na bilety do Iguazu to byłaby przesada. Tyle jest miejsc przecież miejsc na świecie, które chcielibyśmy obejrzeć, że życia, a przede wszystkim pieniędzy z pewnością nie starczy. Kiedy jednak opuszczaliśmy Brazylię w lutym 2016 roku po wizycie w Recife oraz Salwadorze, trochę było żal, że nie udało się zobaczyć słynnych wodospadów. – Nie wiadomo kiedy znów trafi nam się wypad do Brazylii. – Co ma być to będzie. Jak nie do Brazylii, to trafimy gdzie indziej, a…

Read More Read More

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (8) – CHURRASCO NA POŻEGNANIE

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (8) – CHURRASCO NA POŻEGNANIE

Być w Brazylii i nie skosztować churrasco, to grzech  My churrasco próbowaliśmy w Recife już nazajutrz po przybyciu do Recife, lecz była to zwykła konsumpcja kliku kawałków mięsa w dość przypadkowym barze. Na churrasco zaś powinno pójść się do specjalnej restauracji, t.zw. churascarii. I do takiej trafiliśmy ostatniego dnia. Serwowanie jedzenia w takim przybytku to prawdziwe show. Kelnerzy uwijają się jak w ukropie i donoszą ogromne „szpady” z nadzianymi rozmaitymi gatunkami mięs. Jest ich tylu, że nie nadąża się zjadać….

Read More Read More

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (6) – KARNAWAŁ

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (6) – KARNAWAŁ

Zostawiwszy samochód w bezpiecznym miejscu mogliśmy pójść w kierunku charakterystycznego szybu windy. Po drodze mogliśmy jeszcze raz, spokojnie, przyjrzeć się skalistemu klifowi, w całości przykrytemu wzniesionymi tam budynkami. Uroda tych starych broniła się pomimo liszajów na tynkach. Te z drugiej połowy dwudziestego wieku bardziej straszyły niż zdobiły. Wjechaliśmy na górę. Po drodze na Pelourinho wstąpiliśmy do niewielkiego muzeum poświęconego strojom z regionu Bahia. Zlokalizowane jest ono tuż obok pomnika poświęconego niewolnikom. Nawiązuje więc do tematyki tego miejsca. Stroje bahiana mają…

Read More Read More

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (5) – WYSPA ITAPARICA

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (5) – WYSPA ITAPARICA

Wróciliśmy do hotelu. Nasz samochód przez dwie noce postoju szczęśliwie nie ucierpiał. Jedyne, co zwróciło moją uwagę to spłaszczony papierowy kubek zatknięty za wycieraczkę. Myślałem, że to jakiś głupi dowcip, lecz po wyjęciu okazało się, że w kubku była ulotka – zaproszenie do pobliskiego baru. Ruszyliśmy. Znaliśmy już trochę topografię miasta, więc wytyczyliśmy trasę rozsądnie. Poza tym podczas dnia ulice zazwyczaj tętniły życiem i nie sprawiały tak ponurego wrażenia jak nocą. BRA 101 Tym niemniej GPS w telefonie sprawdzał się…

Read More Read More

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (4) – KOŚCIÓŁ P.W. ŚW. FRANCISZKA W SALVADORZE

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (4) – KOŚCIÓŁ P.W. ŚW. FRANCISZKA W SALVADORZE

Nasz hotel w kolonialnym stylu raczył nas rano m.in. piękną zastawą, doskonałą kawą i przede wszystkim tapioką. Tapiokę, czyli coś w rodzaju mąki albo wiórków otrzymywanych z bulw manioku polubiliśmy od razu. Najczęściej jadaliśmy z wykonane z niej placki. Na śniadanie najczęściej z dodatkiem wiórków kokosowych oraz skondensowanego mleka. Z okna naszego pokoju rozpościerał się widok na miasto. Jedno ze wzgórz znaczyły charakterystyczne dwie wieże kościoła p.w. Świętego Franciszka. To miał być cel naszego spaceru w pierwszej połowie dnia. Miasta…

Read More Read More

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (3) – ZBAWICIEL ZNACZYŁ PIEKŁO

UCIEC PRZED ZIMĄ DO BRAZYLII (3) – ZBAWICIEL ZNACZYŁ PIEKŁO

Linie lotnicze Azul należą do grupy t.zw. tanich przewoźników, a jednak lot nimi w niczym nie przypomina tego, co znamy pod tym pojęciem choćby w Europe. Godzinny lot z Recife do Salvadoru odbywał się wygodnym embraerem, jakie znamy choćby z floty LOT-u obsługującej europejskie połączenia naszego przewoźnika. Różnica była tylko taka, że ów brazylijski tani przewoźnik swoje embraery wyposażył w monitory w zagłówkach a pasażer miał do wyboru sporą ofertę kanałów telewizyjnych do oglądania podczas podróży. W międzyczasie czasie stewardessy…

Read More Read More