Browsed by
Kategoria: Węgry

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (10) – SRACOK W BUDAPESZCIE

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (10) – SRACOK W BUDAPESZCIE

Dzień był długi ponieważ lecieliśmy na zachód. Kiedy wylądowaliśmy w Budapeszcie, było wciąż dość wcześnie rano. Tym razem nie zamieszkaliśmy w Bohem Art Hotel, ponieważ skończyła się promocja i ten czterogwiazdkowy hotel był już znacznie droższy. Spore zniżki oferował za to w tym czasie Zara Boutique Hotel, również czterogwiazdkowy, więc noc mieliśmy spędzić tam. Samolot do Warszawy odlatywał dopiero nazajutrz, więc mieliśmy cały dzień na zwiedzanie miasta. Poprzednim razem interesował nas głównie Peszt, więc tera przyszła pora na Budę. Liczyliśmy…

Read More Read More

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (3) – BUDAPESZT, DZIEŃ DRUGI

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (3) – BUDAPESZT, DZIEŃ DRUGI

Po pożegnaniu się z przewodnikiem i obejrzeniu budynku opery, poszliśmy z powrotem pod bazylikę Św. Stefana. Niestety, było już na tyle późno, że ani nie można było zobaczyć relikwiarza zawierającego zmumifikowaną dłoń patrona Węgier (która na widok publiczyny wystawiana jest raz do roku, 20 sierpnia), ani wejść na taras okalający kopułę świątyni. Kopuła ta wznosi się na wysokość 96 metrów. Dokładnie tyle samo co kpuła pobliskiego budynku parlamentu. W ten sposób twórcy budowli chcieli podkreślić równowage pomiędzy władzą świecką i…

Read More Read More

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (2) – ZWIEDZAMY BUDAPESZT

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (2) – ZWIEDZAMY BUDAPESZT

Mieliśmy pełne dwa dni na zwiedzanie stolicy Węgier. Wyspani po wczorajszym wczesnym pójściu do łóżka i najedzeni bogatym śniadaniem, ruszylismy do miasta. Przed wyjściem zakupiliśmy przez internet 48-godznną „Budapest Card”. Oferowała ona wiele zniżek, darmowy wstęp do niektórych obiektów, a przede wszystkim darmowy transport wszystkimi środkami komunikacji miejskiej, co doceniliśmy dopiero później, korzystając z pełnej swobody poruszania się po miescie. Karta nie jest tania (12500 HUF = 173 PLN za dwie doby albo 6150 HUF = 85 PLN za jedną…

Read More Read More

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (1) – ZNALEŹĆ, ZAŁATWIĆ, WYJECHAĆ

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (1) – ZNALEŹĆ, ZAŁATWIĆ, WYJECHAĆ

Polowanie na lotnicze okazje stało się naszą ulubioną rozrywką. Uwielbiam te jazdy w zupełnie nieoczekiwanych kierunkach. Czasem aż żal, że brakuje czasu oraz kasy by dać się ponieść wszystkim. A przecież aż się prosi, by rzucić sie na bilet do Melbourne za nieco pona dwa tysiące złotych, albo do Indii za sześć i pół stówki. Oczywiście mowa o cenie w obie strony. O Hawajach za 2300 PLN czy Malediwach za 1800 PLN też aż żal pisać. Jednym z moich największych…

Read More Read More

NA COHENA DO BUKARESZTU (8) – TAM GDZIE POWSTAJE TOKAJ

NA COHENA DO BUKARESZTU (8) – TAM GDZIE POWSTAJE TOKAJ

W drodze na koncert spieszyliśmy się, ale w powrotnej żal było ominąć Tokaj, miejsce gdzie wyrabia się wino o tej samej nazwie. Wino, które darzę szczególnym sentymentem, ponieważ oprócz grzanego miodu kasztelańskiego (lubilismy popijać go „U Wyszaka” w podziemiach szczecińskiego ratusza – dziś już niestety go tam nie serwują), Tokaj szamorodni był ulubionym naszym trunkiem w starszych klasach liceum. Wizyta w miejscowości Tokaj oznaczała poważne opóźnienie, ponieważ za Debreczynem musieliśmy zrezygnować z wygodnej autostrady do Miszkolca i przez Nyiregyhaza bocznymi…

Read More Read More

NA COHENA DO BUKARESZTU (3) – PRZEZ SŁOWACJĘ I WĘGRY

NA COHENA DO BUKARESZTU (3) – PRZEZ SŁOWACJĘ I WĘGRY

Wstajemy, pakujemy się szybko (nie było tego wiele, bo po przyjeździe w nocy od razu połozylismy się spać) i ruszamy na trasę. Jazda jednak co chwilę przerywana była postojami, ponieważ nie mogłem tak po prostu odpuścić tatrzańskich widoków. A, że pogoda była piękna i nocne zimno gdzieś się ulotniło, postoje były przyjemnością. Inna sprawa, że zabierały czas, co z pewnością miało mieć wpływ na dystans przebyty tego dnia. Nie mieliśmy zarezerwowanego noclegu, ponieważ trudno mi było oszacować dokąd będziemy w…

Read More Read More