Browsed by
Kategoria: Czechy

PRAGA (4) – JOSEFOV

PRAGA (4) – JOSEFOV

Ranek znów przywitał nas słoneczny. Dzień był piękny, ponieważ nie prażył nas trzydziestopięciostopniowym upałem jak piatek, ani nie smagał chłodnym deszczem jak sobota. Pogoda w sam raz na spacer. Postanowiliśmy więc przejść się uliczkami Josefova – dawnej dzielnicy żydowskiej. Zanim tam dotarliśmy, na Placu Wacława jak i na Rynku przyglądalśmy się kolejnym kamienicom. Właściwie bez względu na epokę, każda starala się czymś wyróżnić. Nawet te modernistyczne, zazwyczaj oszczędne w zdobienia, w Pradze nie ograniaczały się do gołych ścian. Żydzi ze…

Read More Read More

PRAGA (5) – PO SPACERZE COŚ DO ZJEDZENIA.

PRAGA (5) – PO SPACERZE COŚ DO ZJEDZENIA.

Po uczcie dla ducha w końcu i ciało zaczęło domagać się czegoś dla siebie. W pobliskiej restauracji zjedliśmy więc kolejny czeski obiad. Dietetyczny on nie był na pewno, ale w końcu nie przyjechalismy tutaj, aby trzymac dietę. Zresztą jak tu oprzeć się pokusie jedzenia, gdy na rożnach pieką się cale udźce, pachnące aż miło? Na szczęście po sytym obiedzie jakoś się udało. Obok mięs na rożnie piekły się trdelniki, specjalność ze słowackiego miasta Skalica. Owinięte wokół kija ciasto obraca się…

Read More Read More

PRAGA (3) – ZŁOTA ULICZKA I PETŘIN

PRAGA (3) – ZŁOTA ULICZKA I PETŘIN

Poszliśmy do kasy kupić bilety na t.zw. małą trasę, a tam miła pani informuje nas, że za piętnaście minut kończy się dzień rozliczeniowy. Strażnicy opuszczą swój posterunek i na Złotą Uliczkę można będzie wejść za darmo. To nam uświadomiło, że już niestety zrobiło się późne popołudnie, lecz z drugiej strony trochę koron zostaje w kieszeni. Postanowiliśmy poczekać przy kawie i po wspomnianym kwadransie ruszyliśmy. No cóż, trudno było zaliczyć ten spacer do udanych, bowiem deszcz stopniowo przybierał na intensywności. Jednak…

Read More Read More

PRAGA (2) – PRZEZ MOST KAROLA NA HRADČANY

PRAGA (2) – PRZEZ MOST KAROLA NA HRADČANY

Może wreszcie w najbliższych wpisach uda mi siędokończyć relację z sierpniowej wycieczki do Pragi.. Po upalnym piątku sobota miała bardziej sprzyjać zwiedzaniu. Większą część dnia mieliśmy przeznaczyć na Hradčany, ale dzień zaczęliśmy od pomnika Św. Wacława na placu noszącym jego imię. Nasz hotel miescił się po sąsiedzku, więc trudno było nie przejść obok. Plac i pomnik były świadkami wielu ważnych wydarzeń w czeskiej historii, z których ostatnie to chociażby wiece podczas pamiętnej aksamitnej rewolucji 1989 roku bedące jak ostatnim aktem…

Read More Read More