Browsed by
Kategoria: Finlandia

TALLINN (3) – PROMEM DO HELSINEK

TALLINN (3) – PROMEM DO HELSINEK

Z każdą operacją w internecie rośnie mój podziw dla technologicznego postępu jaki dokonał się w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Pamietam jeszcze dodkonale wizyty na poczcie i zamawianie rozmów międzymiastowych. I to oczekiwanie na wezwanie do kabiny, z której się rozmawiało. To było jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych, chociaż może wydawać się zamierzchła przeszłością. Pamietam oczekiwanie w kolejkach do bankowego okienka, aby opłacić rachunki. Pamiętam podchody, aby zdobyć książkę telefoniczną, która wydawała się niezbędna do załatwienia czegokolwiek przez telefon. Dziś przez…

Read More Read More

WEEKEND W FINLANDII (2) – TURKU

WEEKEND W FINLANDII (2) – TURKU

Kiedy wjechaliśmy do miasta, pierwszy przystanek zrobilismy przy katedrze. Jest dla Finów tym, czym krakowski  Kościół Mariacki dla Polaków. Siedzibę biskupa Turku w pierwotnej, drewnianej wersji zbudowano wkrótce po udanej chrystianizacji pogańskiego kraju przez Szwedów. Nie udało nam się sforsować grubych murów świątyni bowiem jest on a czynna tylko do osiemnastej, a my trafiliśmy tam kilka minut po szóstej. Przemieścilismy się więc blizej centrum. Oś jednej z ulic zamykała bryła Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Sam budynek jednak nie jest bynajmniej przykładem…

Read More Read More

WEEKEND W FINLANDII (1) – MUMINKI I BIUSTONOSZ MARYLIN MONROE

WEEKEND W FINLANDII (1) – MUMINKI I BIUSTONOSZ MARYLIN MONROE

Przed samym Nowym Rokiem zrobiliśmy jeszcze jedną rezerwację z cyklu „wypad na kawę do…”. Po jednodniówkach do Sandefjordu i Eindhoven, tym razem wybór padł na Turku. Trzydzieści cztery złote za lot do Finlandii oraz pięćdziesiąt cztery z powrotem. Razem 88 zł od osoby. Cena całkowita, ponieważ na krótki wypad bez problemu wystarczył nam t.zw. mały bagaż podręczny. Nie jest to rekord, bo w tym roku można do Turku polecieć za sześćdziesiąt kilka złotych, ale spora różnica w porównaniu do lotów…

Read More Read More

ZAMEK W TURKU

ZAMEK W TURKU

Po przyjeździe do hotelu w środku nocy ranne wstawanie do najlżejszych nie należało. Tymczasem już od ósmej czekały mnie spotkania. Sześć godzin, bo tyle mniej więcej czasu mielismy do lotów powrotnych. Mój samolot startował dwie godziny po innych, więc pożegnawszy się, mogłem jeszcze przed odlotem rzucić okiem przynajmniej na zamek w Turku. Jego początki sięgają XIII wieku, ale dzisiejszą formę uzyskał trzy wieki później. I ten okres jest dla nas najciekawszy, bo związany z Polską, która przeżywała wówczas swój złoty…

Read More Read More

WIECZORNE LATANIE PO SKANDYNAWII

WIECZORNE LATANIE PO SKANDYNAWII

Miał być walentynkowy masaż gorącymi kamieniami, ale zamiast tego trzeba było ubrać się ciepło i ruszyć na północ. Niby nie tak daleko, do Turku w Finlandii. Nawet Wizz Air tam lata z Gdańska, lecz akurat nie w te dni, w które było potrzeba.  Dzięki temu zafundowałem sobie wieczorne latanie po Skandynawii. Najpierw, prosto z biura pojechalem na lotnisko i wsiadłem w samolot do Kopenhagi. To niecała godzina lotu. Zdrzemnąłem się trochę i obudziło mnie dopiero niezbyt miękkie lądowanie. Jak się…

Read More Read More