Browsed by
Kategoria: W teatrze

Spektakle obejrzane w teatrze

WYBIERZ OSIECKĄ RAZ JESZCZE

WYBIERZ OSIECKĄ RAZ JESZCZE

Ach ta technologia! Jadę sobie szczecińskim tramwajem, „dziesiątką” i widzę znaczek „wi-fi”. Trochę zaskoczony, bo w pociągach to wciąż jeszcze rzadkość, w samolotach także, a tu proszę, w tramwaju jest. Grzech nie skorzystać. Mam pietnaście minut jazdy to sprawdzę co w filharmonii, albo w teatrach. Może się wybiorę. Żałuję, że do „Pleciugi” na „Wybierz Osiecką raz jeszcze” wszytkie bilety wyprzedane, bo sprawdzałem to jeszce w Gdańsku. Ale zajrzeć raz jeszcze nie zaszkodzi. Szukajcie a znajdziecie! Oczom nie wierzę! Jest wolne…

Read More Read More

DWA SPEKTAKLE W WARSZAWIE

DWA SPEKTAKLE W WARSZAWIE

W ostatni listopadowy weekend wybraliśmy się z Moim Aniołem do Warszawy. Mgliste poranki nie nastrajały zwiedzająco, ale pojechaliśmy głównie po to, by wpaść do teatru. W skrytym tego dnia w chmurach Pałacu Kultury i Nauki miesci się „Teatr 6 Piętro”. Tam wybraliśmy się w sobotę. Spektakl „Po drodze do Madison”. – Trudno będzie przebić role stworzone przez Meryl Streep i Clinta Eastwooda – zauważył Mój Anioł gdy szykowalismy się do wyjścia. – Gdze je widziałaś? – Przecież był fim. –…

Read More Read More

SŁODKIE LATA 20., 30.

SŁODKIE LATA 20., 30.

Za ileś lat przez Nowy Świat, Już inni ludzie wieczorami będą szli, A jednak wiem na pewno, że melodyjką zwiewną, Powrócą nasze dni. Lata dwudzieste, lata trzydzieste… Powracały wielokrotnie. Tym razem w reżyserii Jana Szurmieja, na gdyńskiej plaży w ramach sceny letniej Teatru im. Gombrowicza. Scena nad brzegiem Bałtyku, szum fal, zapadający powoli zmierzch… Uwielbiam tę atmosferę. Dwa lata temu oglądaliśmy pod orłowskim klifem „Greka Zorbę”, w ubiegłym roku słuchaliśmy piosenek Piaf w niesamowitym wykonaniu Doroty Lulki, a teraz przyszła…

Read More Read More

CHLIP PRZED I PO MECZU

CHLIP PRZED I PO MECZU

„Noce Świętojańskie” to niezbyt długa ale bardzo fajna tradycja szczecińskiego Teatru Polskiego, który na zakończenie sezonu organizuje dla fanów teatru weekendową ucztę. W tym roku zależało mi, aby obejrzeć spektakl „Chlip hop” Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego. W pierwszej chwili, znając tylko daty obawiałem się, że będę musiał wybierać pomiędzy przedstawieniem a meczem, lecz na szczęście organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Tytułowa noc zaczęła się bowiem już o siedemnastej. Dlaczego „chlip hop”? Autorzy nazwali tak pewien rodzaj piosenek, które z…

Read More Read More