Browsed by
Kategoria: Grecja

SANTORINI (5) – WĄSKIE ULICZKI STARYCH MIAST

SANTORINI (5) – WĄSKIE ULICZKI STARYCH MIAST

Santorini ma jeszcze to coś… Pomimo zmasowanego napływu turystów wyspa oparła się pokusie budowy hoteli molochów oraz wielkich, nowoczesnych dzielnic czy całych miast. Własciwie gdziekolwiek się nie ruszymy, tam przywita nas tradycyjna architektura z charakterystycznymi wąskimi uliczkami. My zwiedzaliśmy wyspę poruszając się samochodem. Bazę założylismy w centrum wyspy, we wsi Mesaria, dojeżdżając tam drogami, w których minięcie się dwóch samochodów jest niemożliwe. To nawet nie chodzi o to, że dwa samochody ne wyminą się w obrębie jezdni. Tam po prostu…

Read More Read More

SANTORINI (4) – KSIĘŻYCOWY KRAJOBRAZ WYSP WULKANICZNYCH

SANTORINI (4) – KSIĘŻYCOWY KRAJOBRAZ WYSP WULKANICZNYCH

To co zostało z wyspy po eksplozji trzy i pół tysiąca lat temu to zaledwie rogalik krawędzi okrągłego kiedyś lądu. Środek się zapadł, lecz aktywność wulkaniczna nie ustała. To bardzo niespokojny sejsmicznie region. Dość powiedzieć, że te wszystkie wyspy greckie wyspy są zaledwie wystającymi nad powierzchnię morza szczytami dawnego lądu, który łączył dzisiejszą Grecję i Turcję. Płyta Egejska, na której ów ląd był uformowany, wskutek wzajmenego oddziaływania na siebie poszczególnych fragmentów skorupy ziemskiej została zatopiona i dziś widzimy tylko owe…

Read More Read More

SANTORINI (3) – OIA, NAJBARDZIEJ ZNANE MIEJSCE NA SANTORINI

SANTORINI (3) – OIA, NAJBARDZIEJ ZNANE MIEJSCE NA SANTORINI

Wydawało nam się, naturalne, że zwiedzanie wyspy zaczniemy od stolicy, czyli od Thiry. Miasta położonego na krawędzi urwiska, w miejscu gdzie 3700 lat temu zapadł się stożek wulkanu. Przekonano nas jednak, że to nie Thira, lecz Oia jest miejscem, do którego pielgrzymują turyści. Mówi się, że ogromna większość zdjęć wyspy umieszczanych w rozmaitych reklamach, pochodzi właśnie stąd, z wioski położonej na północnym skraju santoryńskiego rogalika. Czym wyróżnia się te miejscowość? Na mnie największe wrażenie zrobiła nieskazitelna biel domów z niebieskimi…

Read More Read More

SANTORINI (2) – STOLICA NA SKRAJU URWISKA

SANTORINI (2) – STOLICA NA SKRAJU URWISKA

Thira. Tak nazywała się ta wyspa w starożytności zanim w średniowieczu na cześć Świętej Ireny stała się Santorini. Nazwę zachowało miasto, które znacznie później stało się stolicą wyspy. I to ono stało się celem naszej pierwszej wycieczki. Trochę to naturalne, że od stolicy się zaczyna, ale w wyborze pomogła nam lokalizacja naszej bazy. Wynajęliśmy apartament w Messarii – blisko lotniska i niemalże w centrum wyspy. Thira zaś położona była po sąsiedzku, więc nie sposób było nie zacząć od niej. Znalezienie…

Read More Read More

SANTORINI (1) – WIELKI WYBUCH

SANTORINI (1) – WIELKI WYBUCH

Akrotiri. Jedno z miast, które zasypał popiół z ogromnej erupcji wulkanu około 1627 roku p.n.e. Oglądaliśmy odkryte ruiny z rozbrzmiewającym w myślach dramatycznym opisem nadciągającego kataklizmu w Pompejach, który wyszedł blisko czterdzieści lat temu spod pióra Jacka Kaczmarskiego. Tak właśnie mogło być i tutaj, zanim kataklizm unicestwił życie na wyspie. – Czemu pies szczeka, rwie się na łańcuchu? – Szybkie dłonie masują mięśnie dostojnika, Który w łaźni na własnym kołysząc się brzuchu Wydaje rozkazy, pyta niewolnika. – Pies szczeka bo…

Read More Read More

PO SŁOŃCE DO KATARU (2) – SUPLEMENT DO POPRZEDNIEGO WPISU

PO SŁOŃCE DO KATARU (2) – SUPLEMENT DO POPRZEDNIEGO WPISU

Niezawodni Gosia i Piotr przesłali nam fajne zdjęcie nawiązujące do wątku z poprzedniego wpisu. – Dariusz, to wyjaśnia słabą przejrzystość powietrza w Atenach… Zdjęcie wykonano 1 lutego i opublikowano na stronie NASA.   NASA’s Earth Observatory Saharan Dust over the Mediterranean Sea High concentrations of Saharan dust swept across the Mediterranean Sea. Read more athttp://earthobservatory.nasa.gov/IOTD/view.php…   Z powyższego linku można dowiedzieć się, że takie przemieszczanie pyłów znad Sahary wskutek sztormów jest typowe dla okresu wiosennego (wiosennego, a nie zimowego). Gdańsk,…

Read More Read More

PO SŁOŃCE DO KATARU (1) – NA POCZĄTEK ATENY

PO SŁOŃCE DO KATARU (1) – NA POCZĄTEK ATENY

Podróż do Kataru i z powrotem za około pięćset osiemdziesiąt złotych? Oferta kusząca, zwłaszcza na luty, kiedy u nas zazwyczaj zima trzyma jeszcze w najlepsze. Postanowiliśmy więc skorzystać. Był co prawda dopiero początek maja ubiegłego roku, ale ten jedzie, kto decyduje się szybko. I nieważne, że podróż miała odbyć się na trasie Tbilisi – Doha – Warszawa. Do Grzuji z Polski lata Wizz Air, więc koszty miały wzrosnąć nieznacznie. Kilka kliknięć i bilety są nasze. Najciekawsze jest to, że w…

Read More Read More

ATENY (6) – DO CÓR KORYNTU CZY ŚWIĘTEGO PAWŁA?

ATENY (6) – DO CÓR KORYNTU CZY ŚWIĘTEGO PAWŁA?

Kiedy już nasyci się oczy Akropolem oraz jego sąsiedztwem, obejrzy te wszystkie pozostałości złotego okresu Aten, chciałoby się zobaczyć coś więcej. W obrębie jednego dnia drogi od stolicy Grecji takich miejsc jest co niemiara. Możnaby spokojnie zagospodarować nimi cały wakacyjny wypad. My aż takiego komfortu nie mieliśmy (wciąż ten pośpiech), więc z wielu możliwości musielismy wybrać jedną. – Korynt! Jedźmy do Koryntu. Ciekawe czy są jeszcze jakieś ślady cór tego miasta? – A tobie, to się Korynt tylko z tym…

Read More Read More

ATENY (5) – HEFAJSTOS, PIREUS I OCTOPUS

ATENY (5) – HEFAJSTOS, PIREUS I OCTOPUS

Pora wreszcie pożegnać się z Akropolem, ale nie mogliśmy odpuścić świątyni Hefajstosa leżącej w dole i pomimo, że znacznie bardziej narażonej na spustoszenia niż te na wzgórzu, to własnie ona zachowała się w najlepszym stanie. Następnego dnia zwiedzanie zaczęliśmy właśnie stamtąd. Ilość kolumn sprawia, że zniszczenia stają się zamaskowane. Dopiero kiedy podejdzie się blizej widać braki w dachu i znaczne ubytki w zdobieniach Po raz pierwszy moglismy także zajrzeć do środka świątyni, chociaż jedynie na odległość ponieważ dostępu broniły specjalne…

Read More Read More

ATENY (4) – AKROPOL

ATENY (4) – AKROPOL

Chociaż od Akropolu dzieliło nas zaledwie kilka kroków, postanowiliśmy jeden przystanek przejechać metrem. Przede wszystkim dlatego, żeby zobaczyć stację, która podobnie jak ta oglądan poprzedniego dnia, kryła w sobie antyczne skarby. Przed wejściem do tunelu kupiliśmy prażone kasztany. Po chwili byliśmy na miejscu. Odnoszę wrażenie, że w Atenach po prostu nie sposób nie wykopać czegoś, jeśli tylko wbije się łopatę dostatecznie głęboko. To, co w innych miastach byłoby perełką tamtejszych kolekcji, tutaj eksponuje się wprost na stacjach metra, bo ileż…

Read More Read More