Browsed by
Kategoria: Drawa

DRAWA IM. G.ORWELLA (4)

DRAWA IM. G.ORWELLA (4)

Społeczeństwo się domaga, żeby wspomnieć o południowafrykańskim leku Aspro, więc przerywam opowieść i wracam do Ciepłej Rzeczki, bo przecież głosu czytelników słuchac trzeba. Otóż, jak wcześniej wspominałem, do Ciepłej Rzeczki dotarliśmy całkiem przemoknięci i zziębnięci. Zimno dokuczało nam tak, że w pierwszym odruchu gotowiśmy byli siedzieć zanurzeni w owej nieco cieplejszej wodzie zanim nie zwyciężył zdrowy rozsądek. Mając dach namiotu nad głową i suche śpiwory, przez kilkadziesiąt minut dochodziliśmy do siebie. Kiedy wreszcie poczuliśmy ciepło, ani Fistach, ani ja nie…

Read More Read More

DRAWA IM. G.ORWELLA (3)

DRAWA IM. G.ORWELLA (3)

1 września 1984 Do zwinięcia obozu i dalszej drogi mobilizowała nas tylko świadomość, że koniec tego matecznika Starej Drawy musi być już gdzieś niedaleko, a poza tym odwrotu i tak nie było. Tym niemniej tradycyjne poranne czynności wykonywaliśmy bez specjalnego entuzjazmu i kiedy w końcu ruszyliśmy dalej, było już chyba po trzynastej. Ruszyliśmy! Co za eufemizm! Oczywiście niemal natychmiast zatrzymaliśmy się przy kolejnym drzewie, zaraz potem przy następnym, jeszcze jednym, a kiedy chwilowo nic drogi nie tarasowało, płycizny i tak…

Read More Read More

DRAWA IM. G.ORWELLA (2)

DRAWA IM. G.ORWELLA (2)

29 sierpnia 1984 Po otwarciu oczu przez chwilę miałem nadzieję, że wydarzenia wczorajszego dnia to był jakiś pokręcony sen, ale widok przypalonego śpiwora pozbawił mnie złudzeń. Postanowiliśmy przejść brzegiem rzeki licząc, że w intensywnym świetle słonecznym uda nam się wypatrzyć coś na dnie. Dwie próby wyłowienia czegoś, co przypominało porwany przedmiot skończyły się fiaskiem. Wyłowione przedmioty okazywały się być… kamieniami. Za trzecim razem jednak wyciągnąłem z dna… kocher! Kocher zapakowany był w pomarańczowy, brezentowy pokrowiec, i to ów pokrowiec sprawił,…

Read More Read More