Browsed by
Kategoria: Podróże

Tam byłem i opisywałem

DRAWA IM. G.ORWELLA (4)

DRAWA IM. G.ORWELLA (4)

Społeczeństwo się domaga, żeby wspomnieć o południowafrykańskim leku Aspro, więc przerywam opowieść i wracam do Ciepłej Rzeczki, bo przecież głosu czytelników słuchac trzeba. Otóż, jak wcześniej wspominałem, do Ciepłej Rzeczki dotarliśmy całkiem przemoknięci i zziębnięci. Zimno dokuczało nam tak, że w pierwszym odruchu gotowiśmy byli siedzieć zanurzeni w owej nieco cieplejszej wodzie zanim nie zwyciężył zdrowy rozsądek. Mając dach namiotu nad głową i suche śpiwory, przez kilkadziesiąt minut dochodziliśmy do siebie. Kiedy wreszcie poczuliśmy ciepło, ani Fistach, ani ja nie…

Read More Read More

Z LAMUSA (50) – KIERUNEK SINGAPUR

Z LAMUSA (50) – KIERUNEK SINGAPUR

Odcumowalismy wczoraj o 21.55. Ledwie sie wychylilismy z zatoki, a z prawej burty zaczely nadchodzic coraz wieksze fale no i wiatr oczywiscie. Wkrotce przechyly staly sie na tyle intensywne, ze trzeba bylo zmienic kurs. Zdecydowalem sie isc pod wiatr, a przy okazji w strone koreanskiego brzegu. Dzieki temu, potem po zwrocie szlibysmy idealnie z wiatrem az do samej Ciesniny Koreanskiej. Niestety, mroz kazal skorygowac te plany. Bryzgi fal nioslo od dziobu az po druga ladownie. Zamarzaly natychmiast i kiedy po…

Read More Read More

PRAGA (3) – ZŁOTA ULICZKA I PETŘIN

PRAGA (3) – ZŁOTA ULICZKA I PETŘIN

Poszliśmy do kasy kupić bilety na t.zw. małą trasę, a tam miła pani informuje nas, że za piętnaście minut kończy się dzień rozliczeniowy. Strażnicy opuszczą swój posterunek i na Złotą Uliczkę można będzie wejść za darmo. To nam uświadomiło, że już niestety zrobiło się późne popołudnie, lecz z drugiej strony trochę koron zostaje w kieszeni. Postanowiliśmy poczekać przy kawie i po wspomnianym kwadransie ruszyliśmy. No cóż, trudno było zaliczyć ten spacer do udanych, bowiem deszcz stopniowo przybierał na intensywności. Jednak…

Read More Read More

PRAGA (2) – PRZEZ MOST KAROLA NA HRADČANY

PRAGA (2) – PRZEZ MOST KAROLA NA HRADČANY

Może wreszcie w najbliższych wpisach uda mi siędokończyć relację z sierpniowej wycieczki do Pragi.. Po upalnym piątku sobota miała bardziej sprzyjać zwiedzaniu. Większą część dnia mieliśmy przeznaczyć na Hradčany, ale dzień zaczęliśmy od pomnika Św. Wacława na placu noszącym jego imię. Nasz hotel miescił się po sąsiedzku, więc trudno było nie przejść obok. Plac i pomnik były świadkami wielu ważnych wydarzeń w czeskiej historii, z których ostatnie to chociażby wiece podczas pamiętnej aksamitnej rewolucji 1989 roku bedące jak ostatnim aktem…

Read More Read More

Z LAMUSA (49) – POHANG I NACHODKA

Z LAMUSA (49) – POHANG I NACHODKA

Dopiero co opuscilismy Pohang. Plyniemy na polnoc. Pogoda piekna, jestesmy w centrum wyzu. W messach marynarze ubieraja wlasnie kupione wczoraj przeze mnie choinki. Dzis wyslalem tez kilkanascie kartek z zyczeniami. Swieta coraz blizej. Znow mialem kilka dni przerwy w pisaniu, ale musialem zakonczyc comiesieczna sprawozdawczosc oraz wypisac owe kilkanascie kartek. A kiedy pisze sie kartke swiateczna raz na rok, nie wypada ograniczyc sie tylko do zyczen, wiec zrobily sie z tego male listy, pozeracze czasu. Droga z Tajwanu do Korei…

Read More Read More

DRAWA IM. G.ORWELLA (3)

DRAWA IM. G.ORWELLA (3)

1 września 1984 Do zwinięcia obozu i dalszej drogi mobilizowała nas tylko świadomość, że koniec tego matecznika Starej Drawy musi być już gdzieś niedaleko, a poza tym odwrotu i tak nie było. Tym niemniej tradycyjne poranne czynności wykonywaliśmy bez specjalnego entuzjazmu i kiedy w końcu ruszyliśmy dalej, było już chyba po trzynastej. Ruszyliśmy! Co za eufemizm! Oczywiście niemal natychmiast zatrzymaliśmy się przy kolejnym drzewie, zaraz potem przy następnym, jeszcze jednym, a kiedy chwilowo nic drogi nie tarasowało, płycizny i tak…

Read More Read More

Z LAMUSA (48) – TAICHUNG

Z LAMUSA (48) – TAICHUNG

Polnocno-wschodni monsun przyblokowal nas zdecydowanie. Posuwamy sie z predkoscia 5-6 wezlow. Nawet nie wieje zbyt mocno, raptem siedem do osmiu. Jestesmy jednak pod balastem. Zanurzenie niewielkie i skaczemy jak pilka na falach. Dziob wynurza sie i potem opadajac, calym impetem wali dnem o opowierzchnie wody. Walczymy z tym redukujac predkosc i zmieniajac kurs, bo na dluzsza mete mozna w ten sposob polamac statek. Zamiast kursem 037 plyniemy wiec 060, bardziej w strone Wysp Riukiu niz Korei. Dzis w nocy albo…

Read More Read More

DRAWA IM. G.ORWELLA (2)

DRAWA IM. G.ORWELLA (2)

29 sierpnia 1984 Po otwarciu oczu przez chwilę miałem nadzieję, że wydarzenia wczorajszego dnia to był jakiś pokręcony sen, ale widok przypalonego śpiwora pozbawił mnie złudzeń. Postanowiliśmy przejść brzegiem rzeki licząc, że w intensywnym świetle słonecznym uda nam się wypatrzyć coś na dnie. Dwie próby wyłowienia czegoś, co przypominało porwany przedmiot skończyły się fiaskiem. Wyłowione przedmioty okazywały się być… kamieniami. Za trzecim razem jednak wyciągnąłem z dna… kocher! Kocher zapakowany był w pomarańczowy, brezentowy pokrowiec, i to ów pokrowiec sprawił,…

Read More Read More

Z LAMUSA (46) – FANGCHENG

Z LAMUSA (46) – FANGCHENG

Wlasnie wyszlismy z Ciesniny Hainan na Morze Poludniowochinskie. Jutro wczesnym popoludniem rzucimy kotwice na redzie Hong Kongu. No tak, a ja jeszcze nie napisalem ani slowa o Fangcheng. Coraz bardziej brakuje mi czasu. Portow mnostwo, a na dodatek koniec miesiaca i zaczyna sie skladanie holdow Swietemu Biurokracemu. Nasze podroze zrobily sie bardzo krotkie. W piatek przed poludniem wyszlismy z Haiphongu, a wieczorem stalismy juz w Fangcheng. Zaladunek zajal nam dwie doby, a poniewaz port lezal niemal w miescie, razem z…

Read More Read More

Z LAMUSA (47) – WIZYTA W HONG KONGU

Z LAMUSA (47) – WIZYTA W HONG KONGU

Bylismy dzis w Hong Kongu.  Taki pobyt doskonale ukazuje iluzje wszelkich statystyk. Rzucilismy bowiem kotwice na redzie o godzinie 15.20, a podnieslismy ja i ruszylismy w dalsza droge o 16.15. Ale mozemy powiedziec, ze w Hong Kongu bylismy. Cale nasze przyjscie tutaj mialo bowiem wlasnie ten cel – sam fakt zawiniecia. Chodzilo o to, zeby otrzymac swiadectwo odprawy statku z miejsca innego niz Chiny, poniewaz Tajwan nie wpuszcza do siebie statkow plynacych z Chin, a Chinczycy rewanzuja sie tym samym. Wylazi…

Read More Read More