Browsed by
Kategoria: Dzień powszedni

Ku pamięci

Z LAMUSA (53) – BOŻE NARODZENIE

Z LAMUSA (53) – BOŻE NARODZENIE

Spokojny swiateczny dzien. Nawet morze sie uciszylo. Jedynie teleksy z Tajlandii zaklocaly bloga cisze, no ale oni nie swietuja Bozego Narodzenia.  Wieczor wigilijny byl bardzo udany. Piekne dekoracje, zaloga zaangazowana i gotowa do zabawy, stoly zastawione obficie. Zaczelismy o dwudziestej. Przywital wszystkich drugi oficer jako gospodarz wieczoru. Potem byla wspolna modlitwa, a nastepnie krotkie moje przemowienie, ktore zakonczylem podzieleniem sie ze wszystkimi oplatkiem otrzymanym wczesniej w liscie. Pozniej zaczely sie konkursy, zabawy, moze niewiele majace wspolnego z Bozym Narodzeniem, ale…

Read More Read More

JUŻ JEST

JUŻ JEST

Już jest. Ukazał się grudniowy numer magazynu Kaleidoscope – magazynu dla pasażerów podróżujących samolotami LOT. W nim zaś zgodnie z zapowiedzią znajduje się „Chiński Fryzjer” – zwycięzca październikowego konkursu „Z notesika podróżnika”. Razem z konkursową nagrodą otrzymałem wspomniany numer magazynu z autografem redaktorki naczelnej i zarazem przewodniczącej jury, Martyny Wojciechowskiej. Moja szufladowa próżność została mile połechtana. Trochę mi tylko żal, że tak po fryzjersku brzytwą ucięto wszystko, co znajdowało się na trzeciej stronie relacji. No cóż, rozumiem, że miejsca w magazynie starczyło…

Read More Read More

KOBIETA Z OKŁADKI

KOBIETA Z OKŁADKI

Od zawsze miałem kłopot z rozpznawaniem ludzi na ulicy. Kiedy moje myśli krążyły gdzieś w obokach zdarzało się, że nie zauważałem nawet dobrych znajomych albo kogoś z rodziny, co wielu miało mi za złe podejrzewając świadome zignorowanie przypadkowego spotkania. Tak kiedyś miałem niezwykłą sposobność konsumpcji śniadania z… Mieczysławem Foggiem. Lata osiemdziesiąte. Ja z plecakiem przyjeżdżam po drodze w góry do Krakowa i szukam chociaż jednego miejsca w dworcowej restauracji aby coś zjeść. Niemal wszystko zajęte, ale w komunistycznym savoir-vivrze mieściła…

Read More Read More