BLOG FORUM GDAŃSK 2016 – DZIEŃ PIERWSZY

BLOG FORUM GDAŃSK 2016 – DZIEŃ PIERWSZY

Od otwarcia Europejskiego Centrum Solidarności okoliczne stoczniowe tereny bardzo wypiękniały. Byłem zaskoczony nie tylko łatwością dojazdu, ale i schludnym otoczeniem. Dzień pierwszy Blog Forum Gdańsk tym razem odbywał się w stoczniowej hali BHP – tym historycznym budynku znanym z podpisania w nim t.zw. porozumień sierpniowych kończących pamiętny strajk w 1980 roku. Na uczestników czekał przed wejściem… czerwony dywan. Tematem przewodnim tegorocznej konferencji jest pytanie o wpływ blogerów na świat, albo raczej na zachowanie społeczeństw. Pośrednio łączy się z nim sztuka…

Read More Read More

CHINY (4) – ZAKAZANE MIASTO

CHINY (4) – ZAKAZANE MIASTO

Opowieść nie będzie chronologiczna, bowiem do Zakazanego Miasta dotarliśmy dopiero następnego dnia po wycieczce na Chiński Mur, ale jeżeli w poprzednim odcinku pisałem o Placu Tiananmen, to naturalnie powinno się przejść do położonej po sąsiedzku cesarskiej rezydencji. Tak zresztą miała oryginalnie przebiegać trasa naszej wycieczki, gdyby nie to, że akurat w poniedziałek, gdy przyszliśmy tam po raz pierwszy, kompleks był nieczynny. Tym razem przeszkód miało nie być, ale ilość chętnych do pójścia w nasze ślady trochę nas przeraziła. Już przy…

Read More Read More

CHINY (3) – PLAC NIEBIAŃSKIEGO SPOKOJU I OKOLICE

CHINY (3) – PLAC NIEBIAŃSKIEGO SPOKOJU I OKOLICE

Zwiedzanie Pekinu. Zacząć mieliśmy od Zakazanego Miasta, lecz w ostatniej chwili zorientowaliśmy się, iż w poniedziałki jest ono niedostępne dla zwiedzających. Pozostał więc spacer po Placu Tiananmen i jego okolicach. Gdy tylko zostawiliśmy za sobą betonowe klocki z drugiej połowy XX wieku oraz nieco bardziej wyrafinowaną architekturę obecnego stulecia, nasz wzrok powędrował ku przepięknie zdobionym, niezwykle kolorowym dachom. Niżej, niemalże na poziomie ulicy, wejść do niektórych budynków strzegły smoki, które w Chinach, w odróżnieniu od naszego kręgu kulturowego, są istotami…

Read More Read More

SAMOLOTEM NA MAZURY (3) – POWRÓT NA MAZURY

SAMOLOTEM NA MAZURY (3) – POWRÓT NA MAZURY

Samolot do Olsztyna odlatywał o 08:15. Idealnie komponowało się to z ważnością naszego całodobowego biletu komunikacji miejskiej, która upływała o szóstej rano. Trzeba było tylko logistycznie opracować podróż na lotnisko. Plan był taki, że punktualnie o piątej rano z przystanku naprzeciwko naszego hotelu odjeżdżał autobus linii 190. Musieliśmy przejechać nim cztery przystanki, po czym mieliśmy sześć minut na dojście na peron przystanku Riem kolejki S-Bahn. Linią S2 dojeżdżaliśmy dwa przystanki do Leuchtenberg-Ring, gdzie mieliśmy aż jedenaście minut na zmianę peronu…

Read More Read More

SAMOLOTEM NA MAZURY (2) – ŚWIAT BMW W MONACHIUM

SAMOLOTEM NA MAZURY (2) – ŚWIAT BMW W MONACHIUM

Zaopatrzeni w karty pokładowe wyszliśmy przez bramkę na płytę lotniska w kierunku samolotu Adrii. Lot upłynął szybko i przyjemnie. Tym bardziej, że zdrzemnęliśmy się po drodze. Na lotnisku w Monachium zaopatrzyliśmy się w bilety komunikacji miejskiej i po dwóch przesiadkach dotarliśmy do stacji Messestadt West, nieopodal której mieliśmy zarezerwowany hotel. Pierwszego dnia zaliczyliśmy tylko krótki spacer po okolicy. Zasadnicze zwiedzanie zostawiliśmy na dzień następny, W 1158 roku Henryk Lew, książe Bawarii przyznał miastu lokalizację niedaleko klasztoru Benedyktynów. Bei den Mönchen…

Read More Read More

SAMOLOTEM NA MAZURY (1) – TESTUJEMY LOTNISKO SZYMANY

SAMOLOTEM NA MAZURY (1) – TESTUJEMY LOTNISKO SZYMANY

Testowania nowych, polskich lotnisk ciąg dalszy. Byliśmy (jeszcze w czasach Eurolotu) w Lublinie, byliśmy niedawno w Radomiu, a teraz przyszedł czas na Szymany. Ściślej – lotnisko „Olsztyn – Mazury”, bo tak oficjalnie się nazywa. I już sama nazwa budzi moją sympatię. Fajnie, że wpisano tam nazwę regionu, ponieważ do Olsztyna jest z lotniska spory kawałek drogi, a bardziej niż olsztyńskość, ważna jest jego mazurskość. Ma ten port lotniczy szansę stać się bramą na Mazury, a może i na spory fragment…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (15 ) – POWRÓT DO DOMU

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (15 ) – POWRÓT DO DOMU

Nocleg w hotelu był krótki. Zmęczeni długą jazdą zasnęliśmy w środku nocy niemal błyskawicznie. A o świcie trzeba było wstawać, by zdążyć na lotnisko w Santa Ana. Nocowaliśmy gdzieś w Long Beach i to określenie oddaje całe moje zmęczenie z poprzedniego dnia. Anioł rezerwował hotel w trakcie jazdy i Anioł mnie prowadził, a ja skupiałem się na tym, by nie zasnąć. Nazajutrz rano było podobnie, chociaż już bez zmęczenia. Wiedziałem, że mam wyjechać na autostradę, a Anioł informował mnie o…

Read More Read More

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (14) – PACIFIC COAST HIGHWAY

DWA I PÓŁ TYSIĄCA KILOMETRÓW PO DROGACH KALIFORNI (14) – PACIFIC COAST HIGHWAY

Po drugiej stronie zatoki mieszkaliśmy w Emeryville tuż obok studia Pixar. Tego od filmów „Toy story”, „Auta”, „Potwory i spółka”, „Gdzie jest Nemo” i.t.p. Dowiedzieliśmy się o tym z mapy już podczas wyjazdu z hotelu, więc nie zmienialiśmy planów, w których nic na temat Pixara nie było. Zresztą i tak nie byłoby czasu. Tego dnia wracaliśmy bowiem na południe. Punktem docelowym było Los Angeles, odległe od San Francisco o ponad sześćset kilometrów. A tak naprawdę to liczyliśmy na dotarcie przynajmniej…

Read More Read More

CHINY (2) – POCIĄGI DUŻYCH PREDKOŚCI

CHINY (2) – POCIĄGI DUŻYCH PREDKOŚCI

Pociągi podczas naszego pobytu w Chinach miały odgrywać główną rolę w zapewnieniu nam odpowiedniej mobilności. Z lotniska Szanghaj Pudong do miasta można dotrzeć zwykłą linią metra, lecz my postanowiliśmy skorzystać z pociągu lewitującego na poduszce magnetycznej. Bo jeśli nie w Szanghaju to gdzie? W Niemczech istnieje trasa testowa, lecz na testach żywot kolei transrapid w zasadzie się zakończył. Próbowała wykorzystać napęd magnetyczny Japonia oraz Korea Południowa, ale to połączenie szanghajskiego lotniska z miastem stało się najbardziej znanym na świecie komercyjnym…

Read More Read More