Browsed by
Kategoria: Polska

WSCHÓD (12) – MAJDANEK

WSCHÓD (12) – MAJDANEK

Cykl moich opowieści o sierpniowej podróży po Polsce nazwałem „Piękny Wschód”. I teraz miałem problem. Jak bowiem nazwać odcinek dwunasty o wizycie w obozie koncentracyjnym w Majdanku? Przecież nie „Piękny Wschód” do cholery! Pomnik ofiar obozu jest zarazem współczesną bramą wiodącą na teren lagru. Jej nieregularna bryła nie przemawia do mnie specjalnie. Może się nie znam, ale trudno mi pokusić się o jakąś sensowną interpretrację tego potęznego monumentu. Wrażenie robi natomiast sama droga. Zagłębia się w ziemi, z boków wystają…

Read More Read More

TUNEL POD MARTWĄ WISŁĄ

TUNEL POD MARTWĄ WISŁĄ

Ten niedzielny poranek poświęciliśmy na niezwykły spacer. Za sprawą otwartego dnia na budowie tunelu. Byliśmy na miejscu jakieś dwadzieścia minut po dziesiątej i od razu zaskoczenie. Kolejka! Trzeba było odstać swoje w oczekiwaniu na wejście, a kiedy już zostaliśmy wpuszczeni, czułem się jak na jakimś pochodzie. Tłum szeroką ławą wlewał się do gardzieli tunelu. Za naszymi plecami bursztynowy stadion PGE Arena, a przed nami zamykają horyzont sylwetki statków. Przejdziemy głęboko pod nimi. Pierwszy odcinek biegł w głębokim wykopie, ale wkrótce…

Read More Read More

PIĘKNY WSCHÓD (11) – LUBLIN

PIĘKNY WSCHÓD (11) – LUBLIN

To moja druga wizyta w Lublinie w ciągu ostatniego roku. Nie mogliśmy pominąć tego miasta podczas naszej wakacyjnej podróży po wschodzie Polski. Zatrzymaliśmy się w tym samy hotelu co poprzednio, by móc ponownie zwiedzić synagogę w jesziwie. W hotelu otrzymaliśmy klucze do furtki starego, żydowskiego cmentarza. Opisywałem go rok temu, więc teraz jedynie dwie fotki z kronikarskiego obowiązku. Z cmentarza pojechaliśmy do lubelskiego zamku, by zwiedzić tamtejsze muzeum. W bramie prowadzącej na dziedziniec strzałka z napisem „do muzeum i kaplicy”…

Read More Read More

ZAGUBIENI NA ŻURAWICH CHRUSTACH

ZAGUBIENI NA ŻURAWICH CHRUSTACH

Kaszubski Rajd na Orientację tym razem zawitał do Sierakowic.   Po bardzo fajnych wspomnieniach z Łeby byliśmy pełni optymizmu przed kolejną trasą. Koniec maja to jednak nie to samo co koniec września. Kiedy wyruszaliśmy na trasę w Łebie, słońce jeszcze świeciło, a zachód oglądaliśmy z wydmy w okolicach drugiego punktu kontrolnego. Tym razem ciemności zapadały już po dziewiętnastej, a że nasz start przewidziany był około dwudziestej drugiej, zaczynaliśmy nasz marsz w kompletnych ciemnościach. Kiedy startuje się gdzieś w środku stawki, zawsze…

Read More Read More

PIĘKNY WSCHÓD (10) – NAD BUGIEM

PIĘKNY WSCHÓD (10) – NAD BUGIEM

I znów te letnie, leniwe poranki. Śniadania na świeżym powietrzu. Tym razem nad samym brzegiem rzeki, o której do tej pory czytałem jedynie w podręcznikach do geografii. To Bug. Z geografii pamiętam ilustracje z wysikimi, piaszczystymi brzegami. Właśnie takim pamiętałem Bug ze szkoły i taki znalazłem w Drohiczynie. Śniadanie zjedliśmy w pięknie położonej karczmie Stara Baśń, na łące tuż nad rzeką. Nazwa piękna, położenie piękne, trochę gorzej z menu, bo za trzy placki ziemniaczane liczą sobie aż piętnaście złotych. W…

Read More Read More

SZCZECIŃSKA FILHARMONIA

SZCZECIŃSKA FILHARMONIA

W tym miejscu sto trzydzieści lat temu wzniesiono Konzerthaus, który był jednym z reprezentacyjnych budynków niemieckiego wówczas Stettina. Budynek został powaznie uszkodzony podczas wojny, lecz odbudowywano i bardziej zniszczone. Jednak w 1962 roku, zapadła decyzja o rozbiórce. Aż do obecnych czasów miejsce to pozostawało niezagospodarowane, jeżeli nie liczyć prowizorycznego parkingu. Można mówić, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mógł w tym miejscu stać jakiś socjalistyczny koszmarek, a przytrafiła się miastu architektoniczna perełka. Na przełomie XX…

Read More Read More

PIĘKNY WSCHÓD (9) – DOTKNIĘCIE PRAWOSŁAWIA

PIĘKNY WSCHÓD (9) – DOTKNIĘCIE PRAWOSŁAWIA

Po intensywnym marszu przez puszczę (kiedy przez dłuższy czas mieliśmy jeszcze nadzieję, że zdążymy dojść do muzeum przed jego zamknięciem) należał nam się odpoczynek. Nieuchronnie zbliżał się nasz wyjazd z Białowieży, więc postanowiliśmy wpaść jeszcze na rosyjską herbatę do Restauracji Carskiej mieszczącej się w budynku dworca Białowieża Towarowa. Miała być tylko herbata, lecz niezwykle uprzejmy i elokwentny kelner zaproponował nam deser. Na słodkości akurat ochoty nie mieliśmy, lecz pan przekonywał nas intensywnie: – Przyniosę tylko jedą porcję i dwa widelczyki,…

Read More Read More

PIĘKNY WSCHÓD (8) – PUSZCZA

PIĘKNY WSCHÓD (8) – PUSZCZA

Zawsze mi się wydawało, że to ja powinienem uczyć i inspirować, lecz ten wiek już przeminął. Paulina po śniadaniu dała do zrozumienia, że to ona będzie recytować fragmenty „Pana Tadeusza” (bo jak oglądać Puszczę Białowieską jeśli nie z opisem Mistrza?), więc oddałem jej tekst. I po chwili popłynęły slowa, których ilustracji szukaliśmy potem podczas spaceru… Któż zbadał puszcz litewskich przepastne krainy Aż do samego środka, do jądra gęstwiny? Rybak ledwie u brzegów nawiedza dno morza; Myśliwiec krąży koło puszcz litewskich…

Read More Read More

PIĘKNY WSCHÓD (7) – ŻUBRY

PIĘKNY WSCHÓD (7) – ŻUBRY

„Jeszcze tylko zobaczę co słychać u żubrów…” – to hasło stało się hitem internetu ubiegłej zimy doskonale opisując maniery licznej rzeszy uczniów, studentów i pracowników, wyszukujących rozmaite preteksty, aby nie wziąć się za wykonywanie swoich obowiązków. My zaś o poranku mieliśmy sprawdzić co słychać u żubrów najzupełniej legalnie, bez poczucia winy, że zaniedbujemy cokolwiek. Miejsc z żubrami w w naszym kraju jest wiele, jak widać na mapie opublikowanej na stronie „Żubry w Polsce”, jednak oglądanie ich w Białowieży, gdzie rozpoczął…

Read More Read More

GDYNIA ŻEGNA ŻAGLOWCE

GDYNIA ŻEGNA ŻAGLOWCE

W tym roku moje plany wyjazdowe okazały się na tyle intensywne, że weekend z żaglowcami w Gdyni mnie ominął. Mogliśmy jedynie podziwiać je w poniedziałek. Po pracy wyszliśmy na plażę nieopodal Jelitkowa i stamtąd obserwowaliśmy jak stawiają żagle przygotowując się do parady i opuszczenia Zatoki Gdańskiej.  Pstryknąłem trochę fotek na pożegnanie. W Jelitkowie, w odróżnieniu od Gdyni tłumów nie było, a atmosfera już jakby jesienna, chociaż wciąż mamy wakacje. Żaglowce przybywają na rozmaite imprezy do Polski każdego roku. Jeżeli jednak…

Read More Read More