Browsed by
Kategoria: Dzień powszedni

Ku pamięci

DZIĘKUJĘ

DZIĘKUJĘ

Udało się znaleźć w dziesiątce. Chciałbym Wam wszystkim serdecznie podziękować za głosy, za to, że chciało Wam się wysłać sms-y, a także rozpropagować ten blog wśród swoich znajomych, słuchaczy i czytelników. Dziękuję Tym wszystkim, którzy po raz pierwszy trafili tu dopiero przy okazji konkursu, jak Dorota z http://www.gorskiewedrowki.blogspot.com, która napisała “Weszłam tutaj ze zwykłej ludzkiej ciekawości (…) Pozostało ostatnie 20 minut głosowania w konkursie BLOG ROKU 2012, mój głos zapewne niczego już nie zmieni, ale oddam go na „MOJA SZUFLADA”….

Read More Read More

DESIGNERSKI NUMER C00424

DESIGNERSKI NUMER C00424

Ależ się porobiło! Organizatorzy konkursu „Blog Roku 2012” tym razem postanowili zrezygnować z kategorii podrózniczej i wrzucić wszystko (no, prawie wszystko) do jednego worka. „Do tej kategorii zapraszamy wszystkich, którzy świetnie się czują w szeroko rozumianych tematach life-stylowych (od mody po design)” napisali na stronie internetowej tego wydarzenia. Ktoś wymyślił, że jak na tęczy pomiedzy czerwienią i fioletem jest miejsce dla żólci i zieleni, tak gdzieś pomiędzy modą, a designem znajdują się podróże. Myślę, że tak mniej więcej w połowie….

Read More Read More

I NASTAŁ DZIEŃ PIERWSZY ROKU DZIEWIĄTEGO

I NASTAŁ DZIEŃ PIERWSZY ROKU DZIEWIĄTEGO

Zajęty pisaniem notki o podróży do Bukaresztu nie wspomniałem w niedzielę o kolejnym finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.  Oczywiście tradycyjnie dorzuciliśmy nasz wkład do puszek w zamian za charakterystyczne serduszka. Pisałem już parę razy o fenomenie Owsiaka przy okazji poprzednich finałów, więc nie będe się powtarzać. Zastanawia mnie jedynie, ile nieufności albo złej woli trzeba mieć w sobie by z taką determinacją zwalczać ruch, który nie tylko odmienił polskie szpitale, nie tylko uratował wiele ludzkich istnień, ale także potrafił uaktywnić…

Read More Read More

NOWY ROK

NOWY ROK

Tak było w Ustce dzis o północy. Nie wiem jak mieszkańcy, ale przyjezdni z pewnością niemal wszyscy wylegli na plażę. My nie szalelismy z fajerwerkami. Odpaliliśmy symbolicznie pięć malutkich, cukierniczych wulkanów, które zwyczajowo umieszcza się na tortach. Wystrzeliliśmy też korkiem od szampana i życząc sobie szczęśliwych chwil w 2013 roku przyglądaliśmy się ogniom na niebie. Wiatr wiał, ale był ciepły jak na grudzień. Pomimo środka nocy, w ogóle nie dokuczał nam chłód. I oby ciepło towarzyszyło nam przez cały rok….

Read More Read More

CZTERYSTA TYSIĘCY NA IMIENINY

CZTERYSTA TYSIĘCY NA IMIENINY

Ustecka syrenka obserwuje widnokrąg, lecz dzisiaj morze w okolicy portu było puste.  Port pogrążony był w odcieniach szarości. Padał deszcz i wiał silny wiatr.   Tutaj jednak nie czuje się sylwestrowej gorączki. Jakaś jedna restauracja organizuje dancing. W hotelu żadnej imprezy nie będzie. Można pójść na kolację, która zakończy się o 23:00. Może wybierzemy się do czynnej do 20:00 smażalni ryb, gdzie wczoraj kosztowaliśmy pysznego, świeżego dorsza. Potem zaszyjemy się znów w swoim pokoju, a o pólnocy oczywiście…

Read More Read More

SZLACHETNA PACZKA 2012

SZLACHETNA PACZKA 2012

Zapachaniało świętami… Otrzymałem e-mail od „mojej” drużyny Szlachetnej Paczki. Szczecińskiej ekipy, z którą działam na odległość. To znaczy działają głównie oni – zbierają, koordynują, pakują, dowożą… Ja tylko się dorzucam. Liczyłem, że uda mi się zebrać jeszcze jakieś rzeczy i dowieźć do Szczecina przy okazji mojej wizyty 15 grudnia, ale okazało się, że to już byłoby za późno. A oto podsumowanie akcji wspomnianej szczecińskiej drużyny:  Dziękujemy wszystkim, którzy w tym roku przyłączyli się do akcji Szlachetna Paczka. Pomoc otrzymała…

Read More Read More

BÓG SIĘ RODZI…

BÓG SIĘ RODZI…

I znów kolejny rok mija… Odnoszę wrażenie, że coraz szybciej czas biegnie. Jeszcze tak niedawno było lato, upały, dopiero co liście zaczynały żółknąć, a dziś wszystko skute lodem, sprzedawcy próbują wcisnąć spóźnialskim ostatnie choinki, coraz śmielej przebijają się z głośników kolędy, chociaż to dopiero jutro o północy z tysięcy albo i milionów gardeł popłynie wieść, że Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony, Ogień krzepnie, blask ciemnieje, Ma granice nieskończony  Życzę Wam wszystkim, by jak co roku przyjście…

Read More Read More

WSZYSTKO POD KONTROLĄ

WSZYSTKO POD KONTROLĄ

W samochodzie jak zwykle towarzyszy mi radiowa „Trójka”.  Tak było i w sobotę. Wyjechałem do Szczecina bardo wcześnie. O szóstej wyłącczyłem muzykę z płyty i rozpocząłem słuchanie porannej audycji. W wiadomościach mówili coś o kongresie PSL i o tym, że będą wybierać nowego szefa partii. Rywali było dwóch:  dotychczasowy prezes, Pan Pawlak, oraz w opozycji do niego Pan Piechociński. Komentarz w serwisie był taki, że pomimo mającego dopiero się odbyć głosowania, jego wynik jest przesądzony. Podobnie wypowiadął się Waldemar Pawlak…

Read More Read More

JJ

JJ

Tak jak chyba 99% Polaków jeszcze tydzień temu nie zdawałem sobie sprawy z istnienia takiego tenisisty. Znali go pewnie tylko najzagorzalsi fani tej dyscypliny. Ostatni tydzień kompletnie odmienił jego życie. Z dnia na dzień znalazł się na tenisowych salonach, mówi oni cały świat. Na naszych oczach urzeczywistnia się bajka o Kopciuszku. Sport jest pełen niezwykłych historii, dramatycznych pojedynków dawidów z goliatami, wzruszających nieoczekiwanych zwycięstw jak i dramatycznych porażek. Na tym polega jego piękno. Na mnie szczególnie działa skromność bohaterów. Kiedy…

Read More Read More

GRANICE WOLNOŚCI KLOSZARDÓW

GRANICE WOLNOŚCI KLOSZARDÓW

To miał być kolejny komentarz w dyskusji dotyczącej poznańskiego dworca (http://mojaszuflada.blox.pl/2012/11/NOC-NA-GLOWNYM-W-POZNANIU.html). Stwierdziłem jednak, że jego objętość jest zbyt duża, więc potraktuję go jako oddzielną notke. Zdaniem Lala.lu bezdomni są ludźmi wolnymi, więc usuwanie ich z dworca przez policję (a w domyśle także przez inne służby) byłoby naruszeniem ich praw. Nie są bowiem obywatelami drugiej kategorii i mogą korzystać z takich samych przybytków jak pozostali, chocby nawet komuś niezbyt się to podobało. W pełni się z tym zgadzam i byłbym ostatnim,…

Read More Read More