Browsed by
Kategoria: Bez kategorii

Z LAMUSA (38) – KILKA DNI NA JANGCY

Z LAMUSA (38) – KILKA DNI NA JANGCY

Noc minela spokojnie, a rano nad Japonia nie bylo juz tajfunu, tylko normalny niz. Po sniadaniu wybralismy kotwice i ruszylismy na pozycje pilota. Nastepnie jazda z pilotem okolo 90 mil w gore rzeki. Kiedy doplyniemy na miejsce, bedzie juz wieczor. Caly dzien wiec na mostku. Spiacy jestem i nie wiem czy wybiore sie dzis do miasta, nawet jesli zacumujemy od razu. Polozylem sie spac po pierwszej. Okolo drugiej obudzil mnie kolejny telefon od M. Nastepna dluga i niesympatyczna rozmowa. Kiedy…

Read More Read More

Z LAMUSA (37) – CZEKAMY

Z LAMUSA (37) – CZEKAMY

Nie zdazylismy dotrzec do pozycji pilota przed 12.45 wiec przepadla wysoka woda i musimy czekac do jutra. Zdecydowalem sie rzucic kotwice w malenkiej zatoczce w archipelagu Maan Liedao. Wyspy powinny niezle chronic nas przed polnocnymi wiatrami, a przede wszystkim przed dosc znaczna martwa fala z polnocnego zachodu. Kiedy rzucalismy kotwice o 16.20 bylo tu okolo dwudziestu statkow. Teraz, przed polnoca stoi juz ponad trzydziesci. Odebralem przed chwila najswiezsza prognoze pogody. Xangsane wypelnia sie dosc szybko i przesuwa sie w kierunku…

Read More Read More

Z LAMUSA (36) – WYŚCIG Z CZASEM

Z LAMUSA (36) – WYŚCIG Z CZASEM

Ostatni dzien pazdziernika oprocz tradycyjnych rozliczen na koniec miesiaca, uplynal tez pod znakiem sledzenia prognoz pogody. Najpierw wydawalo sie, ze bedzie zupelnie dobrze poniewaz wyz znad Chin przesuwajacy sie na pd-wsch. zaczal przytrzymywac tajfun w bezpiecznej odleglosci. Po poludniu Xangsane wyraznie jednak przyspieszyl, wciskajac sie coraz bardziej w siodlo miedzy wyzem znad Chin, a oddalajacym sie szybko wyzem znajdujacym sie na poludnie od Japonii. Dobre jest to, ze zaczal sie wypelniac, a wiec wiatr bedzie stopniowo slabnac. Poza tym jego…

Read More Read More

ODWAŻYŁEM SIĘ

ODWAŻYŁEM SIĘ

Wspomniałem w poprzednim wpisie, że odnalazłem zaginiony tekst, jedyny którego nie opublikowałem, nie będąc wtedy pewnym jak wszystko się potoczy. W minionym tygodniu celebrowaliśmy z Moim Aniołem pięciolecie naszego związku. Niemalże w tym samym czasie dane nam było spędzić pierwszą noc w naszym wymarzonym mieszkaniu (jeszcze pozbawionym mebli i większości podstawowych sprzętów, ale  już tworzącym naszą historię). Moje życie odmieniło się na lepsze właśnie tamtego, październikowego wieczoru 2006 roku. *   *   * Właściwie to miało być dziś zupełnie o czym…

Read More Read More

NASTĘPNE FILMY

NASTĘPNE FILMY

Dwa tygodnie temu poniższą konwersację przeprowadziłem na Facebooku. Mój kolega przebywający aktualnie w podróży służbowej zagaił: – Cześć, co tam w kinie słychać? Masz jakieś nowe recenzje? – Cześć.  Byłem na: "Skóra, w ktorej żyję", ale jeszcze nic nie napisałem – Jednym słowem proszę… – Hm… – Rozumiem, że nie umiesz jednym słowem… Tylko zaraz musisz paszkwil napisać. Kolega najwyraźniej nawiązywał do „O północy w Paryżu” Allena, pomimo, że swojego tekstu wcale nie uważam za paszkwil na jednego z moich…

Read More Read More

BIORĘ UDZIAŁ…

BIORĘ UDZIAŁ…

15 i 16 października odbędzie się druga konferencja BLOG FORUM GDAŃSK. Znalazłem się w gronie jej stu pięćdziesięciu uczestników. W pierwszy powyborczy weekend pojawią się więc zapewne tutaj relacje z tej imprezy. Sopot; 06.10.2011; 06:45 LT

Z LAMUSA (35) – NIEDOBITEK

Z LAMUSA (35) – NIEDOBITEK

A tak bylo milo. Wydawalo sie, ze sezon tajfunow juz sie konczy. Jakis niedobitek, Xangsane, przetoczyl sie przez Filipiny i zmierzal w strone Hong Kongu, a wiec daleko od nas. I nagle w poludnie okazuje sie, ze zmienil kierunek. Teraz przesuwa sie na polnoc i na dodatek zwieksza swoja sile. W tej chwili, wieczorem, w oku wieje juz z predkoscia 75 wezlow, a w porywach 90 wezlow. Dostalismy telex z biura. Pytaja co z nami, gdzie sie znajdujemy, co zamierzam…

Read More Read More

Z LAMUSA (34) – TRZY RAZY ŻYCZLIWOŚĆ

Z LAMUSA (34) – TRZY RAZY ŻYCZLIWOŚĆ

Pierwsze informacje po zacumowaniu wczoraj w Nachodce okazaly sie bardzo niemile. Zaladunek bardzo szybki i wyjscie w morze jeszcze przed wieczorem. A takie mielismy czatowe plany z N… Nachodka zaskoczyla mnie kilka razy. Wlasciwie trudno uznac to za zaskoczenie. Po prostu relikty komunistycznego podejscia do uslug, do stosunkow miedzyludzkich, a wiec brak uprzejmosci, utrudnianie sobie zycia, czesto nawet zlosliwosc. Zreszta nigdzie tak czesto jak w Rosji ludzie nie kryli zaskoczenia gdy mowilem "przepraszam" albo "dziekuje" w zwyczajnych sytuacjach. Wygladalo tak,…

Read More Read More

OŚRODEK TRENINGOWY WÄRTSILÄ

OŚRODEK TRENINGOWY WÄRTSILÄ

Atmosfera panuje tam quasi wojskowa. Studenci mieszkają w zamkniętym ośrodku we wspólnych, wieloosobowych salach, w których ciągną się rzędy łóżek. Sami zobowiązani są zadbać o porządek i tak jak w wojsku są z tego rozliczani. Mają ograniczony kontakt z rodzinami aby zawczasu „zakosztować” trudów rozłąki. Na początku ogranicza się im nawet prawo do korespondencji. Kto przetrwa „kandydatkę”, staje się innym, dojrzalszym człowiekiem. Byłem pod wrażeniem panującej dyscypliny. Każdy z mijanych przez nas kadetów stawał na baczność i salutował do gołej…

Read More Read More

LOTNISKO BBI

LOTNISKO BBI

Jestem już we Frankfurcie, w drodze powrotnej do Gdańska. Właściwie to miałem napisać jeszcze parę słów o wyjeździe z Manili, ale przypomniało mi się, że juz chyba ze dwa lata noszę się z zamiarem napisania notki o nowym lotnisku dla Berlia, które reklamowało się swego czasu na turystycznym kiermaszu w Szczecinie, i z ich folderu zaczerpnąłem poniższe informacje. Może tak się bowiem zdarzyć, że za niedługo ów wpis straciłby na ktualności, tak samo jak być może zamiast przez Frankfurt lub…

Read More Read More