Browsed by
Kategoria: Bez kategorii

Z LAMUSA (43) – PRZYPŁYWAMY DO WIETNAMU

Z LAMUSA (43) – PRZYPŁYWAMY DO WIETNAMU

Kiedy wreszcie bede mogl wyspac sie normalnie? Do Ciesniny Hainan weszlismy przed polnoca z niedzieli na poniedzialek. Myslalem, ze kolejna, trzecia z kolei zarwana noc bedzie ciezka, ale gdzie tam. Sieci, sieci, sieci. Rybackie oczywiscie. Daly mi taka dawke adrenaliny, ze zapomnialem zupelnie o spaniu. Cale hektary zastawione migajacymi swiatelkami boi. Jakies stroboskopowe szalenstwo w tym waskim przeciez przejsciu. Bylo ich tyle, ze autentycznie nie bylo wolnego miejsca by moc sie przecisnac. Wykonywalismy jakies karkolomne slalomy, tym "ciekawsze", ze odbywajace…

Read More Read More

Z LAMUSA (42) – HUANGPU

Z LAMUSA (42) – HUANGPU

Poniewaz zacumowalismy blisko miasta, wybralismy sie tam z chiefem mechanikiem jeszcze w piatkowy pozny wieczor. Huangpu zrobilo na nas bardzo pozytywne wrazenie. Pieknie utrzymane, czyste, szerokie, dobrze oswietlone ulice, sklepy i bary czynne do poznej nocy, zyczliwi ludzie. Bardzo sympatycznie. Spacer ze wzgledu na pozna pore musial byc krotki, ale nie odmowilismy sobie chinskiego jedzenia. To az nieprzyzwoite obzerac sie w srodku nocy, ale nie wybieramy czasu, kiedy mozemy wyjsc. Nastepnej okazji moze nie byc. Wyladunek mial zakonczyc sie w…

Read More Read More

Z LAMUSA (41) – REJS DO HUANGPU

Z LAMUSA (41) – REJS DO HUANGPU

Przez caly okres tego kontraktu ilekroc przeplywamy przez Morze Wschodniochinskie, pogoda nie jest zbyt ciekawa. Nawet jesli wiatr nie jest zbyt silny, to dokucza martwa fala. Tak jest i tym razem. Statkiem kiwa na boki niemilosiernie. Rano zaczalem porzadkowac dokumenty ladunkowe. Te do armatora, te do czarterującego, te dla agenta w Huangpu, te do Haiphong, te do statkowego archiwum… Kupek pelno, bo te co na statek, to z kolei do roznych segregatorow, a wszystko trzeba co chwile lapac, bo na…

Read More Read More

Z LAMUSA (40) – DEFINITYWNY KONIEC Z N.

Z LAMUSA (40) – DEFINITYWNY KONIEC Z N.

Dochodzi osma wieczorem. Wlasnie sie obudzilem. No coz, ten dzien jest daleki od swiatecznego. Ale moze jeszcze po napisaniu paru zdan do dziennika oraz e-maila do N (o tym pozniej), obejrze jakis film na video i wyoije lampke wina z chiefem mechanikiem za nasza niepodleglosc? Fajny byl postoj w Nachodce, bo dlugi, a poza tym miasto juz znajome i ludzie, z ktorymi wspolpracujemy – znajomi. To prawie nasz home port. Nachodka i Inchon – dwa „macierzyste” porty na tym kontrakcie….

Read More Read More

POWRÓT Z MANILI

POWRÓT Z MANILI

Pora zakończyć relację z podróży do Manili, bo czas ucieka, wciąż Praga czeka na opisanie, a nowych tematów nie brakuje… * * * Ostatni dzień w Manili upłynął mi pod znakiem kolejnych spotkań, po których pozostało już tylko jechać na lotnisko. Stolica Filipin leczyła rany po uderzeniu niedawnego tajfunu i przygotowywała się na nadejście następnego, który znajdował się już o niecałą dobę drogi od wyspy. Oglądałem z okna samochodu zdewastowany bulwar oraz worki z piaskiem mające wypełnić lukę po fragmentach…

Read More Read More

MARTYNA WOJCIECHOWSKA NAGRODZIŁA „CHIŃSKIEGO FRYZJERA”

MARTYNA WOJCIECHOWSKA NAGRODZIŁA „CHIŃSKIEGO FRYZJERA”

Na moją skrzynkę pocztową przyszedł e-mail następującej treści: (…) Serdecznie gratuluję wygranej w konkursie ‚Z notesika podróżnika’, który organizowaliśmy wraz z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT Twój tekst ‚Chiński fryzjer’ Martyna Wojciechowska oceniła najwyżej i to właśnie on zostanie opublikowany w grudniowym numerze magazynu pokładowego Kaleidoscope. (…) No pięknie. Być docenionym przez samą Martynę Wojciechowską to zaszczyt, a znaleźć tekst z „Mojej Szuflady” w grudniowym magazynie LOT-u to przyjemność podwójna. Co oznajmiam pusząc się z dumy nad szklaneczką gorącego „Theraflu” Gdańsk,…

Read More Read More

BLOG FORUM GDAŃSK (3) – HYDE PARK, DRUGI BLOK I „CHODORKOWSKI”

BLOG FORUM GDAŃSK (3) – HYDE PARK, DRUGI BLOK I „CHODORKOWSKI”

Po lunchu przeniosłem się do namiotu, w którym odbywął się t.zw. „Hyde Park”. Tam blogerzy prezentowali swoje blogi przed konferencyjną publicznością, a dodatkowo było to transmitowane (podobnie jak sama konfrencja w głównej sali) on-line dla wszystkich zainteresowanych internautów. O 15:20 miała mieć miejsce prezentacja „Mojej Szuflady”. Byłem trochę zestresowany obawiając się konfrontacji z uznanymi, sieciowymi markami, ale wkrótce  zorientowałem się, że to tacy sami ludzie jak ja, więc od razu zrobiło się łatwiej. Zaraz potem była przerwa na kawę, po…

Read More Read More

Z LAMUSA (39) – BIZNIES CIENTR RAZ JESZCZE

Z LAMUSA (39) – BIZNIES CIENTR RAZ JESZCZE

Brrr jak zimno. Noca temperatura spadla do okolo minus 4 stopni, a do tego wial sztormowy wiatr z polnocy. Bardzo nieprzyjemnie. Strach pomyslec co tu bedzie, kiedy przyjedziemy w grudniu albo w styczniu. Wiatr i mroz sa wynikiem poteznego wyzu znad wschodniej Syberii. 1052 hPa!!! Niesamowite. Zacumowalismy wczoraj o 16.30. Zanim zakonczyla sie odprawa, zanim dojechal przedstawiciel czarterujacych nas Koreanczykow, kapitan C., aby przedyskutowac plan zaladunku zrobilo sie calkiem pozno. Oczywiscie w planie mialem wizyte w Biznies Cientr aby dostac…

Read More Read More

BLOG FORUM GDAŃSK (1) – POCZĄTEK

BLOG FORUM GDAŃSK (1) – POCZĄTEK

Gdańsk pezentuje się pięknie z Góry Gradowej. Zwłaszcza w jesiennym słońcu… Krótką (jak narazie) tradycją konferencji  jest, że Blog Forum Gdańsk za każdym razem odbywa się w innym miejscu Miasta Wolności. W 2011 jest to Centrum Hevellanum. Zgodnie z informacją organizatorów,  za  rok odbędzie się po raz trzeci w innej, ciekawej lokalizacji. Przybyłem kilkanaście  minut po jedenastej, kiedy rejestracja uczestników już trwala. Wszystko szło sprawnie. Jak każdy otrzymałem identyfikator oraz okolicznościową torbę zawierającą pakiet konferencyjnych materiałów. Na początku wystapiła Rebecca…

Read More Read More