PIĘKNY WSCHÓD (8) – PUSZCZA

PIĘKNY WSCHÓD (8) – PUSZCZA

Zawsze mi się wydawało, że to ja powinienem uczyć i inspirować, lecz ten wiek już przeminął. Paulina po śniadaniu dała do zrozumienia, że to ona będzie recytować fragmenty „Pana Tadeusza” (bo jak oglądać Puszczę Białowieską jeśli nie z opisem Mistrza?), więc oddałem jej tekst.

I po chwili popłynęły slowa, których ilustracji szukaliśmy potem podczas spaceru…

Któż zbadał puszcz litewskich przepastne krainy

Aż do samego środka, do jądra gęstwiny?

Rybak ledwie u brzegów nawiedza dno morza;

Myśliwiec krąży koło puszcz litewskich łoża,

Zna je ledwie po wierzchu, ich postać, ich lice,

Lecz obce mu ich wnętrzne serca tajemnice;

W 161

Wieść tylko albo bajka wie, co się w nich dzieje.

Bo gdybyś przeszedł bory i podszyte knieje,

Trafisz w głębi na wielki wał pniów, kłod, korzeni,

Obronny trzęsawicą, tysiącem strumieni

I siecią zielsk zarosłych, i kopcami mrowisk,

Gniazdami os, szerszeniów, kłębami wężowisk.

W 166

Gdybyś i te zapory zmógł nadludzkiem męstwem,

Dalej spotkać się z większem masz niebezpieczeństwem:

Dalej co krok czyhają, niby wilcze doły,

Małe jeziorka trawą zarosłe na poły,

Tak głębokie, że ludzie dna ich nie dośledzą

(Wielkie jest podobieństwo, że diabły tam siedzą).

W 164

Woda tych studni sklni się, plamista rdzą krwawą.

A z wnętrza ciągle dymi, zionąc woń plugawą,

Od której drzewa wkoło tracą liść i korę;

Łyse, skarłowaciałe, robaczliwe, chore,

Pochyliwszy konary mchem kołtunowate

I pnie garbiąc brzydkiemi grzybami brodate,

W 167

Siedzą wokoło wody jak czarownic kupa

Grzejąca się nad kotłem, w którym warzą trupa.

 

Za temi jeziorkami już nie tylko krokiem,

Ale daremnie nawet zapuszczać się okiem,

Bo tam już wszystko mglistym zakryte obłokiem,

Co się wiecznie ze trzęskich oparzelisk wznosi.

W 165

A za tą mgłą na koniec (jak wieść gminna głosi)

Ciągnie się bardzo piękna, żyzna okolica:

Główna królestwa zwierząt i roślin stolica.

W niej są złożone wszystkich drzew i ziół nasiona,

Z których się rozrastają na świat ich plemiona;

W niej, jak w arce Noego, z wszelkich zwierząt rodu

Jedna przynajmniej para chowa się dla płodu.

W samym środku (jak słychać) mają swoje dwory:

Dawny Tur, Żubr i Niedźwiedź, puszcz imperatory.

Około nich na drzewach gnieździ się Ryś bystry

I żarłoczny Rosomak, jak czujne ministry;

Dalej zaś, jak podwładni szlachetni wasale,

Mieszkają Dziki, Wilki i Łosie rogale.

Nad głowami Sokoły i Orłowie dzicy,

Żyjący z pańskich stołów dworscy zausznicy.

Nigdy jeden drugiego nie kąsa ni bodzie.

W 171

Nawet gdyby tam człowiek wpadł, chociaż niezbrojny,

Toby środkiem bestyi przechodził spokojny;

One by nań patrzyły tym wzrokiem zdziwienia,

Jakim w owym ostatnim, szóstym dniu stworzenia

Ojce ich pierwsze, co się w ogrójcu gnieździły,

Patrzyły na Adama, nim się z nim skłóciły.

Szczęściem, człowiek nie zbłądzi do tego ostępu,

Bo Trud i Trwoga, i Śmierć bronią mu przystępu.

 

Czasem tylko w pogoni zaciekłe ogary,

Wpadłszy niebacznie między bagna, mchy i jary,

Wnętrznej ich okropności rażone widokiem,

Uciekają skowycząc, z obłąkanym wzrokiem;

I długo potem, ręką pana już głaskane,

Drżą jeszcze u nóg jego, strachem opętane.

Te puszcz stołeczne, ludziom nie znane tajniki

W języku swoim strzelcy zowią: m a t e c z n i k i.

W 163

Właściwie w tym miejscu powinienem zakończyć moją notkę. Cokolwiek bym bowiem nie napisał, wypadnie tak blado, że wstyd to upubliczniać. Z kronikarskiego obowiązku więc jedynie dodam, że nie zdążyliśmy odwiedzić Muzeum Białowieskiego Parku Narodowego, bowiem marsz po puszczy zajął nam więcej czasu niż zakładaliśmy. Rzuciliśmy nań okiem jedynie od zewnątrz.

W 174

Podobnie zresztą jak i na t.zw. Dworek Gubernatora – najstarszy budynek w polskiej części Puszczy Białowieskiej, wybudowany w 1845 r. na potrzeby gubernatora grodzieńskiego. Przez długi czas był to najbardziej okazały budynek w Białowieży. Obecnie mieści się w nim Ośrodek Edukacji Przyrodniczej BPN.

W 173

Zadowoleni z przebytych kilometrów mogliśmy pomyśleć o herbacie i odpoczynku zanim wyruszymy w drogę wiodąca nas na miejsce kolejnego noclegu.

Gdańsk; 26.08.2014, 22:50 LT

...

Read More Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *