2 thoughts on “GOETEBORG

  1. Dzięki Kilmore. Zaglądałem do Ciebie w ciągu roku i bez zaproszenia chociaż niestety brakowało nowych notek w charakterystycznym, kilmore’owym stylu. Fajnie, że znów piszesz.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *