DO MEKSYKU

DO MEKSYKU

  

Cos tam skrypialo i piszczalo, ale dolecielismy… Przyjechalem na statek z malym opoznieniem. Trwala juz odprawa przed wyjsciem z portu. A teraz wlasnie odplywamy. Za niecale trzy dni bedziemy w Veracruz, w Meksyku.

Tampa, 28.05.2008, 01:00 LT

...

Read More Read More

12 thoughts on “DO MEKSYKU

  1. Ja zupełnie nie na temat, ale obiecałam mojemu synowi, że przy okazji zapytam. Chodzi o bezbolesny (czyt. w miarę tani) dostęp do internetu na wodzie. Syn (http://www.zagle.eduks.pl/zryw) żegluje (najczęściej Bałtyk i Morze Północne) i twierdzi, że gdyby na wodzie miał dostęp do netu, to już byłaby pełnia szczęścia. On jest przekonany, że nic takiego, co nie zdrenowałoby jego płytkich kieszeni nie ma, ale obiecałam, że zapytam, bo Ty jesteś w świecie otrzaskany i może wiesz.
    Pozdrawiam serdecznie!

  2. Ja zupełnie nie na temat, ale obiecałam mojemu synowi, że przy okazji zapytam. Chodzi o bezbolesny (czyt. w miarę tani) dostęp do internetu na wodzie. Syn (http://www.zagle.eduks.pl/zryw) żegluje (najczęściej Bałtyk i Morze Północne) i twierdzi, że gdyby na wodzie miał dostęp do netu, to już byłaby pełnia szczęścia. On jest przekonany, że nic takiego, co nie zdrenowałoby jego płytkich kieszeni nie ma, ale obiecałam, że zapytam, bo Ty jesteś w świecie otrzaskany i może wiesz.
    Pozdrawiam serdecznie!

  3. Ja zupełnie nie na temat, ale obiecałam mojemu synowi, że przy okazji zapytam. Chodzi o bezbolesny (czyt. w miarę tani) dostęp do internetu na wodzie. Syn (http://www.zagle.eduks.pl/zryw) żegluje (najczęściej Bałtyk i Morze Północne) i twierdzi, że gdyby na wodzie miał dostęp do netu, to już byłaby pełnia szczęścia. On jest przekonany, że nic takiego, co nie zdrenowałoby jego płytkich kieszeni nie ma, ale obiecałam, że zapytam, bo Ty jesteś w świecie otrzaskany i może wiesz.
    Pozdrawiam serdecznie!

  4. Rest, podzielam zdanie Twojego syna – gdybym na wodzie byl dostęp do sieci, to byłaby rzeczywiście pełnia szczęścia. Oczywiście internet jest osiągalny, ale wciąż jest to droga zabawka, nawet dla firm. Duzym sukcesem jest i tak mozliwość wysyłania oraz odbierania e-maili, ale tu też trzeba uważać, bo szczególnie załączniki mogą poważnie uderzyc po kieszeni. Dlatego n.[. teraz klikam z lotniska w Miami, bo pomimo iz dostęp do internetu jest tu także płatny, to jednak bez porównania tańszy niż gdybym chciał korzystać z sieci na statku. Ale na pewno zanim się obejrzymy równiez i na morzach internet spowszednieje. Pozdrawiam serdecznie.

  5. Rest, podzielam zdanie Twojego syna – gdybym na wodzie byl dostęp do sieci, to byłaby rzeczywiście pełnia szczęścia. Oczywiście internet jest osiągalny, ale wciąż jest to droga zabawka, nawet dla firm. Duzym sukcesem jest i tak mozliwość wysyłania oraz odbierania e-maili, ale tu też trzeba uważać, bo szczególnie załączniki mogą poważnie uderzyc po kieszeni. Dlatego n.[. teraz klikam z lotniska w Miami, bo pomimo iz dostęp do internetu jest tu także płatny, to jednak bez porównania tańszy niż gdybym chciał korzystać z sieci na statku. Ale na pewno zanim się obejrzymy równiez i na morzach internet spowszednieje. Pozdrawiam serdecznie.

  6. Rest, podzielam zdanie Twojego syna – gdybym na wodzie byl dostęp do sieci, to byłaby rzeczywiście pełnia szczęścia. Oczywiście internet jest osiągalny, ale wciąż jest to droga zabawka, nawet dla firm. Duzym sukcesem jest i tak mozliwość wysyłania oraz odbierania e-maili, ale tu też trzeba uważać, bo szczególnie załączniki mogą poważnie uderzyc po kieszeni. Dlatego n.[. teraz klikam z lotniska w Miami, bo pomimo iz dostęp do internetu jest tu także płatny, to jednak bez porównania tańszy niż gdybym chciał korzystać z sieci na statku. Ale na pewno zanim się obejrzymy równiez i na morzach internet spowszednieje. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *