ŁZY BOHATERA

ŁZY BOHATERA

              

Najbardziej żałuję, że tego biegu nie oglądałem. Ale to może i lepiej, bo pisałem juz kiedyś o dziwnej korelacji miedzy oglądaniem przeze mnie transmisji sportowych, a porażkami naszych reprezentantów. Włączyłem telewizor, kiedy po włączeniu radia usłyszalem o medalu. Załapałem się na końcówkę transmisji. I wzruszyłem sie bardzo widząc łzy dojrzałego mężczyzny, w którego mało kto juz wierzył, i który tym biegiem zegnał się z igrzyskami i zapewne ze swoimi, pielęgnowanymi od lat marzeniami. Złapał je, zrealizował przysłowiowym rzutem na taśmę. Dużo się mówi o komercjalizacji w sporcie, o smierci pieknych idei, lecz kiedy patrzyło się na łzy naszego bohatera, wiara w piękno sportowej rywalizacji tylko sie umocniła.

A ja cóż… Słowo się rzekło, będę w nocy szczekać. Oby tylko sąsiedzi nie wezwali policji J A teraz do roboty, bo wcale nie miał to byc olimpijski poranek. Poranek pochmurny, a taki piękny.

Szczecin, 25.02.2006; 11:45 LT

  

...

Read More Read More

24 thoughts on “ŁZY BOHATERA

  1. Nie znałam jeszcze Twego wpisu, gdy pisałam swój nowy.
    I ten sam temat – łzy Tomka. Choć ja podobnie jak TY, ale odrobinę inaczej.

    Za takie emocje kocham sport, właśnie nie tyle za wyniki, medale – co prawdę emocjonalną tych, którzy zmagają się z bólem, zmęczeniem i wiarą w siebie.

    Już sam ten wpis zwalnia Cię ze „szczekania”:-))))))

  2. Nie znałam jeszcze Twego wpisu, gdy pisałam swój nowy.
    I ten sam temat – łzy Tomka. Choć ja podobnie jak TY, ale odrobinę inaczej.

    Za takie emocje kocham sport, właśnie nie tyle za wyniki, medale – co prawdę emocjonalną tych, którzy zmagają się z bólem, zmęczeniem i wiarą w siebie.

    Już sam ten wpis zwalnia Cię ze „szczekania”:-))))))

  3. Nie znałam jeszcze Twego wpisu, gdy pisałam swój nowy.
    I ten sam temat – łzy Tomka. Choć ja podobnie jak TY, ale odrobinę inaczej.

    Za takie emocje kocham sport, właśnie nie tyle za wyniki, medale – co prawdę emocjonalną tych, którzy zmagają się z bólem, zmęczeniem i wiarą w siebie.

    Już sam ten wpis zwalnia Cię ze „szczekania”:-))))))

  4. Nie znałam jeszcze Twego wpisu, gdy pisałam swój nowy.
    I ten sam temat – łzy Tomka. Choć ja podobnie jak TY, ale odrobinę inaczej.

    Za takie emocje kocham sport, właśnie nie tyle za wyniki, medale – co prawdę emocjonalną tych, którzy zmagają się z bólem, zmęczeniem i wiarą w siebie.

    Już sam ten wpis zwalnia Cię ze „szczekania”:-))))))

  5. Nie znałam jeszcze Twego wpisu, gdy pisałam swój nowy.
    I ten sam temat – łzy Tomka. Choć ja podobnie jak TY, ale odrobinę inaczej.

    Za takie emocje kocham sport, właśnie nie tyle za wyniki, medale – co prawdę emocjonalną tych, którzy zmagają się z bólem, zmęczeniem i wiarą w siebie.

    Już sam ten wpis zwalnia Cię ze „szczekania”:-))))))

  6. Nie znałam jeszcze Twego wpisu, gdy pisałam swój nowy.
    I ten sam temat – łzy Tomka. Choć ja podobnie jak TY, ale odrobinę inaczej.

    Za takie emocje kocham sport, właśnie nie tyle za wyniki, medale – co prawdę emocjonalną tych, którzy zmagają się z bólem, zmęczeniem i wiarą w siebie.

    Już sam ten wpis zwalnia Cię ze „szczekania”:-))))))

  7. Sorka, że jeszcze raz ja..ale nie chcę byś przeoczył.

    U mnie na blogu słowa do Ciebie:

    „2006/02/26 00:29:30
    Dawno nie czytałem tak pięknego komentarza, jak Twój, Searover. Podpisuję się pod każdym zdaniem. Pozdrawiam”.Ot.

    Podzielam zdanie Autora tych słów.

  8. Sorka, że jeszcze raz ja..ale nie chcę byś przeoczył.

    U mnie na blogu słowa do Ciebie:

    „2006/02/26 00:29:30
    Dawno nie czytałem tak pięknego komentarza, jak Twój, Searover. Podpisuję się pod każdym zdaniem. Pozdrawiam”.Ot.

    Podzielam zdanie Autora tych słów.

  9. Sorka, że jeszcze raz ja..ale nie chcę byś przeoczył.

    U mnie na blogu słowa do Ciebie:

    „2006/02/26 00:29:30
    Dawno nie czytałem tak pięknego komentarza, jak Twój, Searover. Podpisuję się pod każdym zdaniem. Pozdrawiam”.Ot.

    Podzielam zdanie Autora tych słów.

  10. Sorka, że jeszcze raz ja..ale nie chcę byś przeoczył.

    U mnie na blogu słowa do Ciebie:

    „2006/02/26 00:29:30
    Dawno nie czytałem tak pięknego komentarza, jak Twój, Searover. Podpisuję się pod każdym zdaniem. Pozdrawiam”.Ot.

    Podzielam zdanie Autora tych słów.

  11. Sorka, że jeszcze raz ja..ale nie chcę byś przeoczył.

    U mnie na blogu słowa do Ciebie:

    „2006/02/26 00:29:30
    Dawno nie czytałem tak pięknego komentarza, jak Twój, Searover. Podpisuję się pod każdym zdaniem. Pozdrawiam”.Ot.

    Podzielam zdanie Autora tych słów.

  12. Sorka, że jeszcze raz ja..ale nie chcę byś przeoczył.

    U mnie na blogu słowa do Ciebie:

    „2006/02/26 00:29:30
    Dawno nie czytałem tak pięknego komentarza, jak Twój, Searover. Podpisuję się pod każdym zdaniem. Pozdrawiam”.Ot.

    Podzielam zdanie Autora tych słów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *